Mortiis to specyficzna postać. Jego wygląd (ten ze zdjęć promocyjnych) raczej odstrasza. Jego muzyka jednych fascynuje innych nudzi, a jeszcze inni woleli go gdy występował (krótko bo krótko) w formacji Emperor. Ale już rozmowa z nim może być absolutnym zaskoczeniem.

Zanim Mortiis wykręcił numer mojego telefonu, miałem pewne obawy co do przebiegu rozmowy. Po zapoznaniu się z materiałami promocyjnymi byłem raczej przygotowany na trudną rozmowę. Ale cóż, ryzyko zawodowe. A tu taka niespodzianka. Mortiis okazał się całkiem sympatycznym człowiekiem

- Gdzieś w Internecie znalazłem informację, że grasz “elektroniczna muzykę folk”. Zgadzasz się z ta opinią?

- (śmiech) To dobre. Wiesz, można i tak to nazwać. To kolejne okreslenie muzyki, która wykonuję. Chociaż mi bliższe jest określenie ?ambient industrial dark? (śmiech)

- No tak, od razu sprawa jest jasna.

- (śmiech) Słyszałem całkiem sporo ciekawych określeń mojej muzyki.

- Wierzę. A co w takim razie jest w twojej twórczości ważniejsze: muzyka czy teksty?

- Zdecydowanie muzyka. Teksty są bardzo ważne, ale to muzyka jest na pierwszym planie.

- Tak pytam o teksty, bo słyszałem, że napisałeś książkę.

- Tak, to prawda

- To może powiesz o czym jest?

- O utracie wiary, o Biblii, o rozmiarach bólu. Najkrócej rzecz ujmując jest to książka o mnie.

- Jeśli już rozmawiamy o książkach, to w jednym z wywiadów powiedziałeś, że Twoją inspiracją była twórczość Tolkiena. Nadal tak jest?

- Na początku tak było, to prawda. Tolkien inspirował mnie bardzo. Teraz wygląda to już nieco inaczej. Najbardziej inspirują mnie inni kompozytorzy. Bardzo lubię kompozycje Nine Inch Nails, Moby?ego czy Ministry. Teraz raczej idzie to w tą stronę.

- To w takim razie czego możemy spodziewać się po nowym albumie. Jaki jest według ciebie The Smell Of Rain?

- To bardzo osobisty album. Moim zdaniem ma bardziej rockową strukturę, niż np. The Stargate. To taka zimna rockowa muzyka, m.in. z kobiecymi wokalami?.

- No właśnie. Do kogo należy ten piękny głos?

- To Sarah Jezebel Deva. Współpracowałem z nią już wcześniej. Z resztą nie tylko ona pojawiła się gościnnie. W sumie to całkiem sporo osób mi pomagało.

- Nie mogę powstrzymać się od zadania ci tego pytania.

- (śmiech) Nawet się domyślam

- Zaryzykuje. Czy black metal jest dla ciebie w jakimkolwiek stopniu ważny. Czy to już absolutna przeszłość?

- Black metal jest dla mnie bardzo ważny. To jest coś czego nie da się zapomnieć. I nawet nie chcę zapominać. Black metal nigdy nie umrze. Zawsze będzie, nawet jeśli będzie mniej popularny niż kiedykolwiek. Jeśli natomiast chodzi o moją twórczość black metalową, to jest to etap definitywnie zamknięty. Koncentruje się na zupełnie innych sprawach. Ale blacku nigdy nie zapomnę.

- A twoje inne projekty. Vond, Fata Morgana?

- (śmiech) Dead. Umarły.

- W jednym z wywiadów czytałem, że “śpią”

- Tak, ale nie wiem czy kiedykolwiek się obudzą (śmiech). Może kiedyś, ale wątpię

- Standardowo pytam swoich rozmówców o Internet. Ten wywiad ukaże się w internetowej gazecie, w związku z tym chciałbym wiedzieć co sądzisz o tym medium?

- Przede wszystkim muszę się przyznać, że jestem ignorantem. Słabo się znam na necie, ale go doceniam. Przede wszystkim jako ogromne źródło informacji. No i oczywiście promocji. Nigdy młode zespoły nie miały takich możliwości jak teraz. W sumie w kilka minut możesz zaprezentować swoją twórczość całemu światu.

- No nie, nie jesteś takim ignorantem

- (śmiech) No może nie aż takim, ale słabo się znam na Internecie. Ale w sumie to dobra rzecz i tania

- Może u ciebie. Zemdlałbyś gdybyś zobaczył moje rachunki za telefon

- (śmiech) No co ty

- Mamy najdroższy dostęp do sieci na świecie

- To współczuje

- Ale wiesz, nałog to nałóg

- Tak rozumiem to

- Ok., na koniec chciałbym prosić cię o kilka słów dla polskich fanów

- Jasne. Wielkie dzięki dla wszystkich którzy słuchają Mortiis. Mam nadzieję, że zobaczymy się w Polsce. Wkrótce wychodzi nowa płyta (The Smell Of Rain) więc wizyta nabiera większego sensu. Mam nadzieję, że będziemy mieli okazję się spotkać i posłuchać razem muzyki.

- Dzięki za wywiad

- Również dziękuję i powodzenia

Wywiad ukazał się w CGM.pl

Marek Molicki, od 1998 roku związany z branżą online. Regional Manager w Gemius SA, właściciel Popkultury, w ramach której doradza firmom które chcą osiągnąć sukces w Internecie. W przeszłości zarządzał m.in. Kultura.yoyo.pl, CGM.pl, Chip.pl oraz odpowiadał za działania online w firmach Cenega i CDP.pl (ex CD Projekt) Więcej o autorze

PODOBNE ARTYKUŁY

Brak komentarzy

Odpowiedz: