axel springer logoRzeczpospolita się obudziła i jej dziennikarz napisał tekst o tym, że Microsoft chce zapłacić News Corp. i innym za opuszczenie Google i przeniesienie się do Bing. Jak na XXI wiek to dość słabe tempo, ale nie o tym ten tekst.

W związku z tym, że Microsoft miał spotkać się z przedstawicielami m.in. Axel Springer, dziennikarz RP przepytał honorowego prezesa Axel Springer Polska Wiesława Podkańskiego, w tekście przedstawianego jako prezes Izby Wydawców Prasy. Jego wypowiedź która znalazła się na końcu artykułu nieco mnie zdziwiła.

Koniec monopolu Google’a oznaczałby, że zamiast jednej przeglądarki do wszystkiego musielibyśmy używać co najmniej dwóch.  Nie jestem jednak przekonany, czy takie rozwiązanie to dobra droga. Czy w ten sposób nie zastąpimy jednego monopolu drugim ? pyta Wiesław Podkański.

Do dziś byłem przekonany, że monopol (cytuję za internetowym Słownikiem Języka Polskiego PWN) to:

sytuacja rynkowa, w której jedyny istniejący lub dominujący sprzedawca może ustalać dogodną dla siebie cenę i wielkość produkcji.

W tej sytuacji trudno będzie mówić, że to oligopol, kartel, syndykat czy trust. Google i Microsoft nie dogadują się tylko ze sobą walczą. I nic nie wskazuje, żeby miało dojść do jakiegoś porozumienia ponad podziałami. Microsoft wkracza na pole Google, Google robi to samo.

Co do walki wyszukiwarek to jak już wspominałem jestem jak najbardziej za. Jeśli Google straci tak dominującą pozycję jaką ma teraz wyjdzie to prawie (?) wszystkim na zdrowie. Piszę to, choć bardzo lubię wyszukiwarkę Google i chętnie używam narzędzi które stworzyli ludzie z Mountain View.

Konkurencja jeszcze nikomu nie zaszkodziła, a już na pewno skorzystać mogą na niej użytkownicy.

Enhanced by Zemanta

PODOBNE ARTYKUŁY

Brak komentarzy

Odpowiedz: