Z pewnością słyszeliście o wypadku czwórki młodych ludzi i tym, że pijani koledzy zostawili swoją koleżankę na pewną śmierć. Nie wiem czy zwróciliście jednak uwagę na pewien niemniej skandaliczny detal.

Sytuacja miała wyglądać tak –  młodzi ludzie wracali z urodzinowej imprezy, podobno byli pijani. W pewnym momencie kierowca stracił panowanie nad samochodem i uderzył w drzewo. Żadnemu z trzech chłopaków nic się nie stało. Natomiast kilka metrów od samochodu znalazła się pasażerka.

Nie wiadomo czy wypadła z samochodu czy ktoś ją tam przeniósł.

Kierowca i jego dwaj koledzy najpierw podobno uciekli, a potem z pomocą sąsiadów zajęli się zacieraniem śladów czyli odtransportowaniem samochodu z miejsca wypadku. Dziewczyna tymczasem cały czas leżała w rowie.

I tu do akcji wkraczają dziennikarze, którzy muszą zrelacjonować nam wszystkie fakty. I “fakty”. Bo bez tej wiadomości relacja nie byłaby pełna. Żylibyśmy biedniejsi…

tvn24

Otóż według dziennikarzy dziewczyna próbowała dodzwonić się do babci, ale ta miała nie odebrać…

Żeby zrobić coś takiego trzeba być albo wyjątkowo podłym, wyrachowanym człowiekiem albo bezdennym głupkiem. Nie ma stanów pośrednich.

Wyobrażam sobie co ta babcia musi teraz przeżywać… Z pewnością myśli: gdybym odebrała wnuczka mogłaby żyć.

Oh z pewnością znajdzie się też jakiś życzliwy który syknie pod adresem babci – gdyby odebrała to dziecko mogłoby żyć. No bo przecież ta informacja – co możecie zobaczyć na powyższym obrazku – jest “plotką krążącą wśród mieszkańców”.

Teraz to już nie plotka, teraz o tym powiedzieli w TV to pewnie jest to prawda – pomyśli jeden z drugim. Przesadzam? Nie sądzę.

Kiedy po wyemitowaniu tego materiału trafiłem na “apel” Jarosława Gugały: “Walnijmy się w pierś – my, media, robiliśmy ludziom wodę z mózgu! Dlatego tak wielu wierzy, że w Smoleńsku doszło do zamachu” zachciało mi się śmiać.

Dziennikarze, nie walcie się w pierś. Walcie się w puste łby.

 

Marek Molicki, od 1998 roku związany z branżą online. Regional Manager w Gemius SA, właściciel Popkultury, w ramach której doradza firmom które chcą osiągnąć sukces w Internecie. W przeszłości zarządzał m.in. Kultura.yoyo.pl, CGM.pl, Chip.pl oraz odpowiadał za działania online w firmach Cenega i CDP.pl (ex CD Projekt) Więcej o autorze

PODOBNE ARTYKUŁY

Brak komentarzy

Odpowiedz: