Jest juz PO wyborach, ale wszyscy doskonale pamiętamy jak wyglądało ogłaszanie wyników. Przedłużająca się cisza wyborcza wyprowadzała z równowagi nawet najbardziej spokojnych. Z pewnością inaczej by to wyglądało, gdyby można głosować przez Internet. I nie jest to wcale nierealne!

Marzeniem wielu z nas jest możliwość załatwianie spraw urzędowych nie wychodząc z domu. Podobnie jak ma to miejsce w przypadku bankowości elektronicznej. Przelew? Kilka ruchów myszą i załatwione. Wyobraźmy sobie sytuacje w której możemy oddać głos w wyborach nie ruszając się z domu. Bez względu na to gdzie się znajdujemy, bez stania w kolejkach, bez względu na pogodę i inne potencjalne utrudnienia. Do tej pory było to niemal wyłącznie sferze marzeń. I o ile pewnie szybko nic się nie zmieni, o tyle miłe jest, że:

Państwowa Komisja Wyborcza rozważa wprowadzenie nowych form głosowania. Ewentualne zmiany mają ułatwić oddawanie głosu między innymi osobom niepełnosprawnym i Polakom mieszkającym poza granicami kraju. PKW najbardziej chciałaby dopuszczenia głosowania przez internet.
PKW rozważa dopuszczenie głosowania internetowego. Ferdynand Rymarz podkreśla, że PKW najbardziej chciałaby wprowadzić powszechne głosowanie elektroniczne. Zastrzega jednak, że taka zmiana byłaby kosztowna i konieczne byłoby znaczne wsparcie z budżetu państwa.

- informuje Gazeta Wyborcza.

Czy taka forma głosowania wpłynęłaby na frekwencję? Wierzę, że tak. A jak widać po ostatnich i przedostatnich wyborach, frekwencja ma zasadnicze znaczenie. Trzymam kciuki za realizację doskonałego pomysłu.

Marek Molicki, od 1998 roku związany z branżą online. Regional Manager w Gemius SA, właściciel Popkultury, w ramach której doradza firmom które chcą osiągnąć sukces w Internecie. W przeszłości zarządzał m.in. Kultura.yoyo.pl, CGM.pl, Chip.pl oraz odpowiadał za działania online w firmach Cenega i CDP.pl (ex CD Projekt) Więcej o autorze

PODOBNE ARTYKUŁY

6 Komentarze

  1. no to ja po 4rp mam mieszane uczucia; po pierwsze obydwaj świetnie wiemy, że nie ma anonimowości w Sieci; po drugie władza demoralizuje, Polaków w szczególności – nie chciałbym, żeby mój wybór decydował czy władza przygarnie mnie czy może przeczołga…;
    a inną już sprawą jest, że prawdopodobnie jeśli ktoś nie głosuje (pomijam osoby niepełnosprawne bo ten temat to nie tylko w przypadku głosowań jest nierozwiązanym problemem), to nie wierzę, że będzie głosował przez Sieć, przecież nie będzie to tylko włączyć komputer, kliknąć krzyżyk i wyłączyć komputer…
    ale mam nadzieję, że się mylę…

  2. Pamiętam kiedy się w Polsce pojawiło Inteligo. Akurat byłem jednym z pierwszych który konto założył. Mam je z resztą do dziś. Też słyszałem hasła, że to niebezpieczne, że hackerzy ukradną mi całą kasę, że wszystkie moje dane będą regularnie wykradane, etc. Konto mam lat 8 czy 9 i jak do tej pory nie zginął mi 1 grosz nawet. I myślę, że podobnie byłoby z głosowaniem przez Internet. Może początkowo też byłyby obawy, ale z czasem ludzie oswoiliby się z tą formą. Co do władzy. Z jednej strony jeśli władza będzie miała ochotę utrudnić Ci życie, to zrobi to bez względu na to jak głosowałeś. Z drugiej pewne rzeczy po prostu nie przechodzą na dłuższą metę >>> patrz mityczna walka z wyimaginowanym układem.

    Wszyscy się cieszą z wysokiej frekwencji. A ja patrzę na to również w ten sposób, że prawie połowa uprawnionych nie wzięła udziału w wyborach. Wierzę w to, że gdyby był wybór (np. czy iść do lokalu wyborczego czy po prostu odpalić komputer) frekwencja mogłaby być jeszcze wyższa. Jedna znajoma mieszka w Hiszpanii. Do najbliższego lokalu wyborczego miała 200 km. Nie wzięła udziału w wyborach. A mogłaby…

  3. Marecki, jakoś nie mam ochoty debatować…
    Kiedyś zastanawiałem się nad tym w ten sposób… Czy chcę, żeby o władzy decydowała osoba, która nie chce głosować? Nie bardzo. Ale OK dla osób, które NIE MOGĄ… Jest to jakieś rozwiązanie.
    Zastanawiam się jak anonimowość jest gwarantowana przy internetowym głosowaniu w Estonii na przykład.

  4. To po co piszesz komentarz skoro nie chcesz debatowac? :)
    Osób które nie mogą jest wbrew pozorom bardzo dużo. I nie mam na myśli wyłacznie osób, ktore sa niepelnosprawne.

  5. Znieść tajność w takim razie :) Wyobraź sobie ile pewna partia dostałaby głosów gdyby istniała możliwość sprawdzenia i zweryfikowania :) I już trudno byłoby powiedzieć, że nie głosowałeś na tych takich co do do głosowania na nich nikt się nie przynaje. :)
    A tak poważnie, kiedyś ludzie mówili że nie jest możliwe żeby człowiek latał. No i zobacz co się porobiło ;)

Odpowiedz: