Pamiętam jak po premierze ?Atomic Amazing Activity? zapytałem Perłę, czy będzie miał czas na granie w Guess Why. Perła, tracąc wiarę w żurnalistów, powiedział – ?Ciągle muszę to dziennikarzom tłumaczyć. Właśnie dlatego, że gram w Acid Drinkers będę miał więcej czasu na granie w Guess Why?. No i co? No i mamy drugą płytę Guess Why! Ale ile czasu minęło od premiery debiutanckiego krążka?

Tak naprawdę to nieważne ile czasu minęło, bo na taką płytę warto było poczekać. Już dawno nie miałem przyjemności słuchać takiej muzyki. Tak bardzo klimatycznej, granej z taką lekkością, tak szybko trafiającej w czułe punkty. Kiedy słucham takich płyt, szkoda mi się robi wszystkich wrażliwych muzyków, którzy nie mają takich możliwości jak ich zachodni koledzy. Gdyby tak, Guess Why powstało w Wielkiej Brytanii, byłoby dziś wielką gwiazdą. Przynajmniej w undergroundzie. Szkoda, że taka muzyka nie jest prezentowana w radio. Młodzieży dobrze by zrobiła kuracja takimi dźwiękami po wysublimowanych torturach, które nieustannie serwują DJ-e.

?Road To The Horizon? to 9 kompozycji, w tym 8 autorskich i jeden cover. Perła wraz z kolegami wziął na warsztat kompozycję autorstwa panów McCartney?a i Lennona. Żeby było ciekawiej w ?I Want You? śpiewa Heniu z Funny Hippos.
Najważniejsze na tej płycie jest jednak to co z dźwiękami zrobili muzycy Guess Why. A jak już wspominałem zrobili kawał dobrej roboty. Zespół nie stracił energii, która zaprezentował na debiutanckim ?Coffee Time?. Nowe utwory zyskały natomiast dużo ?powietrza?. Nie są to piosenki łatwe, oparte na jednym riffie. To zdecydowanie rozbudowane kompozycje, z połamanymi rytmami, zmieniającymi się jak w kalejdoskopie barwami dźwięków, z wokalem, który non stop zaskakuje.
Są momenty kiedy muzycy zasypują nas kaskadą dźwięków, a są momenty, kiedy są maksymalnie oszczędni.
?Take It On? – notorycznie powtarzany riff, połamany rytm perkusji i na koniec zupełny zwrot. Psychodeliczna gitara wspomagana klawiszami.
?Say (it?s not so)? – kolejne zaskoczenie. Moje pierwsze skojarzenie, które z resztą zostało mi na dłużej, to muzyka którą mogłyby nagrać połączone siły Joy Division i Ewy Braun. Ciekawe?
?Away? – po kolejnych psychodelicznych dźwiękach, motorycznej gitarze, wyrazistej partii basu (znowu mam skojarzenie z Joy Division), nagle pojawiają się dźwięki rodem z ?Raiders On The Storm? The Doors. I tak dalej i tak dalej.

To czysta poezja dla wrażliwego ucha. Chyba można to śmiało określić mianem crossover. Jazz, rock (w najlepszym wydaniu), cold wave i kilka innych stylów razem wziętych to mniej więcej to co znalazło się na nowym albumie Guess Why. Zdecydowanie taka muzyka powinna być wydawana częściej. I drodzy wydawcy – na Zachód z Guess Why.

Na płycie znalazła się również prezentacja multimedialna. Są m.in. zdjęcia ze studia, teksty i teledysk do ?Take It On?.

PS. Już wiem na kogo oddam głos w najbliższej edycji Fryderyków. Dla mnie płyta rocku.

Tracklista:

1. Take It On
2. Say (It?s Not So)
3. Die At 7 (Timothy)
4. Away
5. Plush Park
6. King Of Me
7. Always Ready To Go Mad
8. Swallowed The Sun
9. I Want You

+ prezentacja multimedialna

Recenzja ukazała się w CGM.pl

Marek Molicki, od 1998 roku związany z branżą online. Regional Manager w Gemius SA, właściciel Popkultury, w ramach której doradza firmom które chcą osiągnąć sukces w Internecie. W przeszłości zarządzał m.in. Kultura.yoyo.pl, CGM.pl, Chip.pl oraz odpowiadał za działania online w firmach Cenega i CDP.pl (ex CD Projekt) Więcej o autorze

PODOBNE ARTYKUŁY

Brak komentarzy

Odpowiedz: