Znowu na drodze do szczęścia (dodajmy polskiego szczęścia) stanęła zła (dodajmy i podkreślmy – niemiecka) Lufthansa. Nie dość, że wcześniej brutalnie potraktowano płaszcz niedoszłego premiera z Krakowa, a później i jego samego (słynne - ratujcie mnie Niemcy mnie bija), to jeszcze teraz z lotu z kadrą musiał zrezygnować dziennikarz TVPJacek Kurowski.

O czym informuje Gazeta.pl:

gazetapl

Jak to dramatycznie brzmi! Dzienniakarz zostaje, by cała kadra odleciała. Aż chce się krzyknąć – Ktoś nie śpi by spać mógł ktoś! Ewentualne zwycięstwo piłkarze powinni zadedykować Jackowi Kurowskiemu. Mało kto zdecydowałby się na tak heroiczny krok.

Szefowie Gazety powinni zadedykować nadgorliwcowi lekturę broszurki – kiedy informacja jest na tyle ważna, żeby zrobić z niej sensacje.

Marek Molicki, od 1998 roku związany z branżą online. Regional Manager w Gemius SA, właściciel Popkultury, w ramach której doradza firmom które chcą osiągnąć sukces w Internecie. W przeszłości zarządzał m.in. Kultura.yoyo.pl, CGM.pl, Chip.pl oraz odpowiadał za działania online w firmach Cenega i CDP.pl (ex CD Projekt) Więcej o autorze

PODOBNE ARTYKUŁY

Brak komentarzy

Odpowiedz: