Dostaje dość sporo maili z pytaniami o AdSense. Zwykle pytanie brzmi ?Jak zarabiać więcej? i czy przede wszystkim w ogóle można coś na internetowych reklamach zarobić. Otóż można.

Od razu jednak zaznaczę, że jeśli Twój blog/witryna ma niską oglądalność, nie licz na kokosy. Zanim zaczniesz skupiać się na prawidłowej implementacji jednostek reklamowych, proponuje popracować nad swoją witryną. Niski traffic to bardzo niskie wpływy z AdSense (i każdej innej reklamy) lub żadne.

Amatorów szybkiego zysku przestrzegam też przed pójściem drogą na skróty. Kierowanie sztucznego ruchu jest bardzo skutecznie przez Google wykrywane. Czasem kończy się tylko na ostrzeżeniu, czasem na blokadzie konta. Zapomnijcie zatem o cudownych skierowaniach na Waszą stronę oferowanych m.in. na Allegro.

Jeśli spełniasz powyższe warunki, możesz zająć się AdSense.

Często słyszę i czytam opinię, że na Adsense nie da się w Polsce zarobić. Że nawet całkiem dobry traffic nie zapewnia odpowiednich wpływów. Oczywiście wszystko zależy co rozumiemy przez ?duży ruch na stronie? i ?odpowiednie wpływy?.

Z mojego doświadczenia (popartego czekami z Google) wynika, że z witryny odwiedzanej przez 300 000 ? 500 000 unikalnych użytkowników miesięcznie można osiągać wpływy z Adsense rzędu 2500 ? 4000 dolarów (czyli mniej więcej od 5700 do 9100 złotych). Czy to dużo czy mało oceńcie sami. (Z oczywistych powodów nie będę podawał witryn, na których takie wpływy były osiągane, wybaczcie.). Na witrynach odwiedzanych przez mniejszą grupę użytkowników, też można zarobić, ale wpływy będą odpowiednio niższe.

Z mojego doświadczenia również wynika, że bardzo duża grupa witryn osiągających całkiem dobre wyniki (UU) nie osiąga takich wpływów z AdSense. Dlaczego?

Zwykle powodem jest nieprawidłowa implementacja jednostek reklamy.

Każdy kto chce zarabiać na AdSense, niech zapamięta jedną podstawową zasadę: ?Above the fold?.

Jeśli z jakichkolwiek powodów nie możecie umieścić jednostek reklamy w widocznym miejscu witryny, w tym miejscu które dostępne jest bez przewijania? nie umieszczajcie tej reklamy wcale. Szkoda miejsca i czasu, wpływy będą bardzo niskie, jeśli będą w ogóle. Unikniecie frustracji, a czas który Wam zostanie lepiej poświęcić na pracę nad swoim serwisem.

Jeśli ktoś z Was wpadł na pomysł umieszczenia (nawet bardzo dużej) reklamy AdSense na samym dole witryny, dajcie sobie spokój. Zdecydowana większość z Internautów jeśli już klika w reklamy, to w te które są najbardziej widoczne. Niby to (cytując klasyka) ?oczywista oczywistość?, a bardzo często widzę reklamy umieszczane tam, gdzie poza właścicielem witryny nikt nie zagląda.

Z drugiej strony nie chodzi też o to, żeby ?okleić? serwis reklamami w każdym możliwym miejscu. (Z resztą Google i tak pozwala na maksymalnie trzy jednostki reklamy na jednej stronie). Nie jest to żadnym wyczynem, natomiast z pewnością skutecznie zniechęci potencjalnych użytkowników. Witryna przede wszystkim powinna oferować Internaucie wartościową treść, coś co sprawi, że będzie chciał do Was wrócić.

?Samoaktualizujące się portale?, kopie Wikipedii, DMOZ, serwisy z tekstami piosenek, przysłowiami i wszystkim tym co oferowane jest na aukcjach jako cudowny sposób na zarabianie na AdSense, możecie między bajki włożyć.

OK., na początek wystarczy. W następnym artykule przeczytacie jak prawidłowo przygotować reklamę AdSense i gdzie ją zaimplementować na stronie.

Marek Molicki, od 1998 roku związany z branżą online. Regional Manager w Gemius SA, właściciel Popkultury, w ramach której doradza firmom które chcą osiągnąć sukces w Internecie. W przeszłości zarządzał m.in. Kultura.yoyo.pl, CGM.pl, Chip.pl oraz odpowiadał za działania online w firmach Cenega i CDP.pl (ex CD Projekt) Więcej o autorze

PODOBNE ARTYKUŁY

Brak komentarzy

Odpowiedz: