Wielu osobom Sri Lanka kojarzy się z bajecznym krajem, który ma piękne plaże, zapierającą dech przyrodę i wspaniałe jedzenie. Sporo w tym prawdy. Zwykle, jeśli tak jest, wydaje się, że lokalnym władzom zależy na tym, aby przyciągnąć jak najwięcej turystów, którzy dostarczają do budżetu sporo pieniędzy. Jeśli turyści, to zwykle świetnie rozwinięta infrastruktura wszelaka, w tym sieć Internetu. Sri Lanka zdaje się nie podążać tym trybem rozumowania.

W większości turystycznych miejsc na południu kraju, (czyli tam, gdzie są plaże) Internet nie jest czymś powszechnym. W ośrodkach przy plażach istnieją pojedyncze kafejki internetowe, sporadycznie w tych miejscach dostępne jest wi-fi. Wi-fi mają jedynie ośrodki oferujące “przyzwoity poziom usług”. Przy plażach jest wiele guesthouse’ów, hotelików, jednak średnio 1/3 z nich może poszczycić się (w przypadku Sri Lanki to słowo jest jak najbardziej na miejscu) wi-fi. Często Internet dostępny jest za pomocą kabla.

W Colombo, stolicy Sri Lanki, czy w Kandy, drugim co do wielkości mieście Sri Lanki, Internet jest oczywiście nie tylko bardziej powszechny. Dostępny jest również Internet bezprzewodowy. Tego dowiedziałam się od mieszkańców, bo sama niestety tego nie doświadczyłam. Być może powodem było to, że w Kandy była w święto i część punktów była zamknięta.

W Kandy doświadczyłam czegoś, co nie spotkało mnie nigdy wcześniej nigdzie. Pracownicy jednej z restauracji przekierowali mnie do ich innego punktu, gdzie miało być Wi-Fi. Było oczywiście jednak trzeba było kupić kartę, aby się z nim połączyć. To, że jestem gościem restauracji i korzystam z ich usług nie miało żadnego znaczenia – pani wytłumaczył mi, że są miejscem prywatnym i mają zarabiać, nawet na internecie. Mojego komentarza w tym temacie nie będzie :)

A jak wyglądają ceny dostępu do Internetu? Są dosyć jednolite dla całego kraju – godzinę surfowania zwykle płaci się W granicach 40-100 SLR (1 USD = ok. 120 rupii obowiązujących na Sri Lance).

Jest to gościnny tekst autorstwa Dagmary Bałusz. Dagmara zwiedza obecnie ciekawe miejsca w Azji, możecie więc spodziewać się w nieodległej przyszłości kolejnych tekstów Dagmary. Polecam również jej bloga ? DagmaraNaWagarach.pl

PODOBNE ARTYKUŁY

Brak komentarzy

Odpowiedz: