Oto pierwsza płyta Kalibra 44 bez Magika. Czy to lepiej ? nie wiem. Pewien jestem, że to najbardziej dojrzały album katowickiej grupy.

Płyta ?3:44? przyniosła czternaście kompozycji o których krótko można powiedzieć ?100% treściwego hip hopu?. Albumem tym Kaliber udowadnia, że gdyby tylko chciał mógłby spokojnie nagrywać przeboje (!), takie jak ?Plus i minus?, ?Moja obawa (bądź a klęknę) czy ?Film?. Mógłby ale nie nagrywa. I znowu nie wiem czy to lepiej. Nowy skład Kalibra udowadnia, że ma swój charakter i styl. Pełen szacunek.

Recenzja ukazała się w magazynie Reset (wrzesień 2000, nr.41)

Marek Molicki, od 1998 roku związany z branżą online. Regional Manager w Gemius SA, właściciel Popkultury, w ramach której doradza firmom które chcą osiągnąć sukces w Internecie. W przeszłości zarządzał m.in. Kultura.yoyo.pl, CGM.pl, Chip.pl oraz odpowiadał za działania online w firmach Cenega i CDP.pl (ex CD Projekt) Więcej o autorze

PODOBNE ARTYKUŁY

Brak komentarzy

Odpowiedz: