Z czym kojarzy mi się kampania społeczna? Najczęściej z nudą, przedstawieniem zazwyczaj ważnego tematu w taki sposób, że nawet cierpiący na bezsenność zaśnie natychmiast. Od dziś będą mi się też twórcy takich kampanii kojarzyli z ludźmi intelektualnie ubogimi. Nie wszyscy rzecz jasna.

Dorota Zawadzka na swoim blogu w serwisie Natemat.pl wrzuciła zdjęcie billboardu Biura Narodowego Stowarzyszenia Olimpiady Specjalne Polska. Oto to dzieło:

zespoldowna

Doprawdy, autor(ka) tego hasła w najlepszym przypadku miał długotrwałe zaćmienie umysłu. Ale może głupi się po prostu urodził(a) i nie rozumie słowa pisanego. Potrafi napisać zdanie, ale już nie rozumie jego znaczenia.

Dorota Zawadzka całkiem słusznie zauważa: “Co robicie z koszulą, która się zaplami w taki sposób, że nie można tej plamy sprać? Ja albo wyrzucam, albo noszę po domu, albo staram się plamę wstydliwie ukryć… Wszystko zależy od tego czy koszulę lubię.”

Pewnie copywriter(ka) myślał(a), że to taka celna (trudne słowo)  metafora. Wiecie, i choroby i plama, której nie możecie się pozbyć…

Proponuje pozbyć się na początek autora/autorki hasła (czyt. wywalić z roboty z sugestią zmiany branży, np. hodowla buraka pastewnego), a następnie jak najszybciej usunąć te billboardy. Na dole widze dwa logotypy: PGNiG oraz Lotto. Myślę, że szefowie PR/Marktingu tych firm muszą być zachwyceni hasłem obok którego znalazło się ich logo. No ale właśnie, czy nikt ze sponsorów tego nie akceptował? To byłby chyba pierwszy raz w historii.

No bo jeśli zaakceptowali…

PODOBNE ARTYKUŁY

Brak komentarzy

Odpowiedz: