Prison LibraryJest taka teoria, że w Internecie lepiej informacje kreować niż z nimi walczyć. Dlatego, że walka taka z góry skazana jest na porażkę. Można żądać usunięcia jakiegoś tekstu, video, etc. Można doprowadzić do jego usunięcia, ale w momencie kiedy coś usunęliśmy z jednego pojawiło się już – niczym odrastające głowy mitycznego smoka – w kilku innych. Marketerzy powinni mieć to napisane na kartce i przyklejone w widocznym miejscu, żeby nie przyszło im do głowy walczyć z Internetem.

Dr. Oetker postanowił powalczyć jednym z najbardziej znanych (i najpopularniejszym) blogerów w Polsce – Kominkiem. I zwrócił się z “propozycją” zmiany tekstu opublikowanego na blogu. Co więcej ktoś postanowił pomóc blogerowi i przesłał “poprawioną” wersję tekstu. Tylko publikować…

Oto oryginalny tekst, a to część druga.

Przedstawiciele firmy mogli sprawę załatwić na milion sposobów, najlepiej tak żeby zrobić – pardon le mot – brandowi dobrze. Zrobili rzecz najgorszą z możliwych. Aż dziw bierze, że w czasach (podobno) kryzysu, taki marketer się nie boi tak ryzykować utratą pracy…

Zdjęcie: banlon1964. Licencja: Creative Commons

Marek Molicki, od 1998 roku związany z branżą online. Regional Manager w Gemius SA, właściciel Popkultury, w ramach której doradza firmom które chcą osiągnąć sukces w Internecie. W przeszłości zarządzał m.in. Kultura.yoyo.pl, CGM.pl, Chip.pl oraz odpowiadał za działania online w firmach Cenega i CDP.pl (ex CD Projekt) Więcej o autorze

PODOBNE ARTYKUŁY

Brak komentarzy

Odpowiedz: