Kupujemy coraz mniej płyt i wszystko wskazuje, że będziemy kupować jeszcze mniej. Zastanawiam się czy dożyje momentu kiedy sprzedaż płyt CD podzieli los kaset magnetofonowych. 

Koniec CD, koniec tradycyjnych sklepów?

Serwis Mashable.com opublikował infografikę, z której jasno wynika, że płyty CD mają się coraz gorzej. W latach 2000 – 2009 sprzedaż płyt CD spadła o 50%. W 2011 o kolejne 5% tymczasem sprzedaż muzyki cyfrowej wzrosła o 8.4%

W styczniu 2012 roku sprzedaż muzyki w wersji cyfrowej przewyższyła sprzedaż muzyki na nośnikach fizycznych. Jednym z powodów jest to, że słuchacze nie chcą kupować całych albumów, a tylko wybrane utwory. Autorzy infografiki informują, że od 1999 do 2009  sprzedaż pełnych albumów (rozumiem, że autorzy nie wzięli pod uwagę składanek) spadła o 55% do mniej niż 400 milionów. Sprzedaż poszczególnych utworów sięgnęła natomiast 1 200 000 000.

Winyl ma się doskonale

Co ciekawe płyty winylowe maja się świetnie. W 2011 sprzedaż czarnych krążków wzrosła o 39%, a w bieżącym roku o kolejne 10%. Autorzy infografiki jako przyczyny takiego stanu rzeczy wskazują nostalgię za minionymi czasami, jakość dźwięku i fizyczność nośnika.

Autorzy infografiki nie podają liczby sprzedanych płyt. Według Wikipedii dane wyglądaja tak: 1 880 000 w 2008, 2 800 000 w 2010,  co było najlepszym wynikiem od 1993 roku kiedy to po raz pierwszy sprzedaż płyt CD i kaset była wyższa od winyli. Dane te dotyczą rynku amerykańskiego, ale nawet jeśli dla całego świata wynoszą 10 czy 20 razy więcej to nadal znacznie mniej niż sprzedaż CD. Wniosek jest dość prosty (i nie jest absolutnie odkrywczy) – płyty winylowe kupują audiofile, ludzie z wyrobionym gustem muzycznym, dla których przyjemnością jest wysłuchanie np. całego albumu The Wall grupy Pink Floyd.

Cyfrowa przyszłość

Nie będzie żadnym odkryciem stwierdzenie, że popularność muzyki cyfrowej będzie coraz większa.  Z resztą nie tylko muzyki ale też filmów, książek i gier. Sprzyja temu technologia, oczekują tego użytkownicy, rozumie to coraz więcej wydawców. Ogromne sukcesy iTunes, Steam, GOG mówią same za siebie.

Nie oznacza to jednak, że fizyczne nośniki znikną zupełnie. Zmienią się natomiast proporcję na korzyść wersji cyfrowych. Winyle i płyty CD (jeśli przetrwają) będą kupowali kolekcjonerzy i ludzie dla których ważny jest fizyczny nośnik na półce. Było to do przewidzenia od momentu kiedy popularność zdobył format mp3. Choć nie dla wszystkich. Pamiętam doskonale rozmowy z przedstawicielami firm fonograficznych na temat Internetu i muzyki- było to 10-12 lat temu. Mam nadzieję, że zmienili już zdanie…

 

Infografika: Total Bankruptcy

zdjęcie: steakpinball

PODOBNE ARTYKUŁY

Brak komentarzy

Odpowiedz: