Oto mamy do czynienia z wielkim paradoksem. Partia PiS która tak broni “normalności” postanawia jednak to co jest normalne zmienić. Nie wystarczy im już ingerencja w życie ludzi, teraz wzięli się za zwierzęta. 

Wyjaśnijmy sobie od razu pewne rzeczy – nie wszyscy ludzie to homo sapiens. No nie i koniec. A cała historia zaczyna się od tego, że żyjące w niewoli osły [bo Zoo to nie jest wolność] poczuły zew natury i zaczęły ze sobą kopulować. Osioł jak to osioł uparty jest i nie chciał poczekać. Uparły się osły, że załatwią potrzebę od razu i w ogóle nie wzięły pod uwagę tego, że akurat do Zoo przybyły niezwykle wrażliwe matki z dziećmi, które postanowiły zwierzęta podglądać. Tak, to nie literówka – podglądać.

Zwierzętom w Zoo opiekunowie starają się zapewnić takie warunki, żeby w tej niewoli poczuły się w miarę naturalnie. I żeby tak właśnie się zachowywały.

Okazuje się jednak, że nie do końca. Okazuje się, że ludzie mają w stosunku do zwierząt w Zoo pewne oczekiwania. Mają się więc zwierzęta zachowywać naturalnie, ale nie mogą obrażać uczuć ludzi. A publiczne kopulowanie jest absolutnie zakazane. I koniec.

Oburzone mamusie poskarżyły się na osły radnej z PiS, a ta postanowiła ukrócić bezeceństwo osłów. Osiołki zostały więc rozdzielone. Po tym jak spędziły ze sobą 10 lat. I jest im teraz pewnie źle, a już z pewnością nie rozumieją za co ich to spotkało. Przecież zachowywały się naturalnie. [źrodło: TVN24]

O tym, że społeczeństwo głupieje, wiedziałem od dawna. Nie sądziłem jednak że postępuje to w tak zastraszającym tempie.

Z jednej strony są mamusie, które najwidoczniej omijały z obrzydzeniem lekcje biologii i w związku z tym brakuje im elementarnej wiedzy. Niestety oprócz lekcji biologii, omijały też pewnie inne zajęcia i nie potrafią łączyć faktów, nie rozumieją też gdzie zabierają dzieci. A to już powód, żeby im te dzieci odebrać, bo nic nie wskazuje na to by potrafiły je wychować.

Z drugiej strony mamy radną PiS, która postanawia zrobić porządek z nagannym zachowaniem zwierząt. I co gorsza udaje jej się wyegzekwować jakieś absurdy. To teraz przypomnę, że ta partia ma szanse na zwycięstwo w wyborach parlamentarnych.

Jak widać zwycięstwo PiS może zaszkodzić już nie tylko ludziom, ale i zwierzętom. Że ludzie głupi, to jedno. Ale co zawiniły te biedne zwierzęta? Nie dość, że żyją w niewoli, to jeszcze o ich naturze ma decydować PiS?

Koniec świata jest bliski. I jeśli tak ma wyglądać to nawet lepiej.

PS. W Indiach, też w Zoo, pewien 20 latek przeskoczył ogrodzenie i stanął oko w oko z tygrysem. Podobno chciał mu zrobić zdjęcie. Tygrys jednak zachował się naturalnie i intruza rozszarpał. W Indiach nie mają jednak radnych z PiS

Marek Molicki, od 1998 roku związany z branżą online. Regional Manager w Gemius SA, właściciel Popkultury, w ramach której doradza firmom które chcą osiągnąć sukces w Internecie. W przeszłości zarządzał m.in. Kultura.yoyo.pl, CGM.pl, Chip.pl oraz odpowiadał za działania online w firmach Cenega i CDP.pl (ex CD Projekt) Więcej o autorze

PODOBNE ARTYKUŁY

0

0

0

Brak komentarzy

Odpowiedz: