duzy lotekZa każdym razem kiedy w Lotto uzbiera się większa kasa na wygrane pierwszego stopnia, dziennikarze (?) wszystkich mediów prześcigają się w wyliczankach na co wystarczy wygrana.

Za każdym razem to samo. Za wygraną można kupić pięćset Maybachów, dwa tysiące Fordów, miliard bochenków chleba i pierdyliard rolek papieru toaletowego. Nie zauważyłem, żeby media kiedykolwiek pokusiły się o stworzenie ciekawego materiału na ten temat.

Materiału z którego można dowiedzieć się, że taką wygraną można zainwestować i czerpać korzyści szybciej lub później, że można wygraną ulokować na koncie rentierskim czy w ostateczności kupić dom w słonecznej Hiszpanii z dala od całej tej głupoty regularnie przetaczającej się przez nasz kraj.

Czy naprawdę dziennikarzowi tak trudno jest zrobić ciekawy materiał? Czy kogoś kto po raz setny powiela ten sam schemat powinno się nazywać dziennikarzem?

Marek Molicki, od 1998 roku związany z branżą online. Regional Manager w Gemius SA, właściciel Popkultury, w ramach której doradza firmom które chcą osiągnąć sukces w Internecie. W przeszłości zarządzał m.in. Kultura.yoyo.pl, CGM.pl, Chip.pl oraz odpowiadał za działania online w firmach Cenega i CDP.pl (ex CD Projekt) Więcej o autorze

PODOBNE ARTYKUŁY

0

0

Brak komentarzy

Odpowiedz: