Zazwyczaj podzielenie się swoimi marzeniami z innymi ludźmi skutkuje otrzymaniem wielu rad. Rad, które mają spowodować, że zrezygnujemy z marzeń.

Pewien młody Amerykanin prowadził wraz z rodziną wędrowny tryb życia. Jego ojciec był trenerem koni, więc często przeprowadzali się z jednej stadniny do drugiej. Powodowało to, że chłopiec ciągle zmieniał szkołę, nigdzie na dobrą sprawę nie miał przyjaciół. Kiedy nauczyciel w szkole kazał uczniom napisać wypracowanie o tym co chcą robić kiedy będą dorośli, nasz bohater nie zastanawiał się ani sekundy.

Napisał długie wypracowanie o tym jak w przyszłości będzie właścicielem stadniny, narysował nawet jej bardzo dokładny plan.

Kilka dni później nauczyciel oddał uczniom pracę, nasz bohater otrzymał ocenę niedostateczną. Poczuł się zawiedziony i po lekcji podszedł do nauczyciela i zapytał dlaczego jego praca dostała tak złą ocenę? Nauczyciel stwierdził, że jego marzenia są nierealistyczne, bo nie ma ani pieniędzy, ani żadnych zasobów, a na dodatek jest z wędrownej rodziny. Wobec tego nie ma szans na realizację tego planu. Nauczyciel zaproponował chłopcu by ten jeszcze raz napisał pracę wybierając tym razem bardziej realistyczne marzenia.

Chłopiec postanowił zapytać ojca co powinien zrobić. Ojciec odpowiedział – to jest jedna z najważniejszych decyzji w Twoim życiu, musisz podjąć ją sam”.

Chłopiec zastanawiał się kilka dni i w końcu podjął decyzję. Nie przepisał pracy. Poszedł do nauczyciela i powiedział: “Niech Pan nie zmienia oceny pracy, a ja nie zmienię swoich marzeń”.

Dziś nasz bohater ma swoją stadninę o wielkości 81 hektarów. Nazywa się Monty Roberts, a jego praca wisi nad kominkiem.

Napisałem kiedyś tekst “Co lubisz w życiu robić”, w którym opisuje w pewnym sensie podobną historię. Ale to nie jest nic nadzwyczajnego. Każdy, absolutnie każdy będąc dzieckiem czy nastolatkiem ma marzenia. Marzy o tym by być kimś lub zajmować się czymś konkretnym. I nagle pojawiają się dorośli, których marzenia zostały już przetrącone. I radzą:

- w ten sposób nie zarobisz na chleb
– osiągnięcie tego nie jest możliwe
– szkoda Twojego czasu na bujanie w obłokach

Często dorośli robią to w dobrej wierze, chcąc oszczędzić dzieciom rozczarowań, a jedyne co osiągają to właśnie wywołanie u dziecka jednego z największych rozczarowań w życiu. Skutek jest taki, że wiele z tych dzieci traci szansę na to by być w życiu szczęśliwym i robić to co naprawdę sprawia im przyjemność. A świat możliwe, że traci potencjalnego odkrywcę szczepionki przeciw śmiertelnej chorobie lub wybitnego sportowca, który przesunąłby granicę z napisem “niemożliwe” w nowe miejsce. Niewątpliwie zyskują gabinety psychologiczne i psychiatryczne. Dlatego drogi rodzicu zanim w dobrej wierze rozdepczesz marzenia swojego dziecka, przypomnij sobie kiedy Ciebie to spotkało i nie rób drugiemu co Tobie nie miłe.

zdjęcie: Wikipedia

Marek Molicki, od 1998 roku związany z branżą online. Regional Manager w Gemius SA, właściciel Popkultury, w ramach której doradza firmom które chcą osiągnąć sukces w Internecie. W przeszłości zarządzał m.in. Kultura.yoyo.pl, CGM.pl, Chip.pl oraz odpowiadał za działania online w firmach Cenega i CDP.pl (ex CD Projekt) Więcej o autorze

PODOBNE ARTYKUŁY

Brak komentarzy

Odpowiedz: