Kazimierz Marcinkiewicz opublikował na swoim blogu tekst, który chyba ostatecznie usytuował go w opozycji zwłaszcza do premiera. Może jednak miałem rację pisząc o nowej partii?

Radek Sikorski jest moim przyjacielem.” – zaczyna swój tekst były premier. Dalej sporo ciepłych słów pod adresem zdymisjonowanego wczoraj ministra Sikorskiego. Później przechodzi do sedna:

Szkoda, że wyparł go minister Antoni Macierewicz. Moje doświadczenie jest proste. Pan minister Macierewicz niczego w życiu nie wybudował, nie stworzył. Zawsze dzielił i burzył. Ma specyficzne, inne od wszystkich spojrzenie na świat i Polskę. Jestem pewien, że będzie jeszcze sławny. Niestety. Ciekawe, że wielu boi się o tym rozmawiać. Odkładają telefon, piszą na kartkach. Panowie od 1984 roku żyjemy w Orwellowskim świecie. Trzeba się przyzwyczaić.?

Po tym wpisie Kazimierz Marcinkiewicz nie powinien już raczej liczyć, na stanowisko podarowane przez PiS. Chociaż mam wrażenie, że były premier na to specjalnie nie liczy.

Jego ostatnie posunięcia (m.in. wywiad dla Wprost w którym mówił ? ?Jarosław Kaczyński jest liderem mojej partii. Na pewno nigdy nie byliśmy przyjaciółmi, choć stosunki między nami są dobre. Janka Rokitę znam dłużej i nasze stosunki są cieplejsze? i ostatni tekst na blogu) mogą świadczyć, że były premier ma ochotę na samodzielną karierę.

Co prawda we wspomnianym wywiadzie dla Wprost mówił, że zamierza zakładać wspólnej partii z Janem Rokitą, ale? ile to już takich obietnic było? Pomyślmy przez chwilę. Ilu potencjalnych wyborców mogłaby zgromadzić partia, firmowana przez Kazimierza Marcinkiewicza, Jana Rokitę, Radosława Sikorskiego i Macieja Płażyńskiego? Można liczyć, że taka partia miałaby dość wysokie poparcie i przy okazji zabrałaby dość sporo głosów zarówno PO jak i PiS. Skorzystalibyśmy wszyscy.

Na koniec trochę ironii ze strony Kazimierza Marcinkiewicza:

?PS. 2. Zapytałem znajomego dziennikarza jednej z gazet: jak to jest, że piszecie szybciej o propozycjach mi złożonych niż one do mnie dotrą? To proste ? powiedział. Sprowadziliśmy do Warszawy dziennikarkę z tego samego miasta, z którego pochodzi polityk usytuowany w pobliżu premiera. Dzięki temu mamy dostęp do najświeższych informacji. Teraz wiem, że o wielu sprawach informować mnie będzie dziennikarka.?

Premier dostanie szału?

Blog Kazimierza Marcinkiewicza

Marek Molicki, od 1998 roku związany z branżą online. Regional Manager w Gemius SA, właściciel Popkultury, w ramach której doradza firmom które chcą osiągnąć sukces w Internecie. W przeszłości zarządzał m.in. Kultura.yoyo.pl, CGM.pl, Chip.pl oraz odpowiadał za działania online w firmach Cenega i CDP.pl (ex CD Projekt) Więcej o autorze

PODOBNE ARTYKUŁY

Brak komentarzy

Odpowiedz: