Większości ?starych? fanów i krytyków uznaję album ?Master Of Puppets? za szczytowe dokonanie zespołu Metallica. Trudno się z tym nie zgodzić. Pisząc o ?Master Of Puppets? nie można zapomnieć o poprzednich albumach, bo oba były potrzebne kwartetowi, żeby nagrać takie dzieło.

Pierwsza płyta (?Kill?em All?) zawierała ogromny ładunek punkowej energii. Drugi album (?Ride The Lightning?) to już kompozycje bardziej złożone, ukazujące rosnącą świadomość muzyczną kwartetu. ?Master Of Puppets? łączy to wszystko. Kompozycje powstawały w Sweet Silence Studios w Kopenhadze. I warto dodać, że powstawały bardzo szybko, bowiem Metallica weszła do studia we wrześniu 1985, a już w grudniu miała gotowy materiał. Jest taka opinia według której wartość zespołu poznaje się po trzecim albumie. Jeśli tak jest naprawdę to Metallica jest, a przynajmniej była zespołem genialnym.
Album otwiera kompozycja Battery. Najpierw spokojny wstęp grany na gitarze akustycznej a później? kwintesencja thrash metalu. Zabójcze tempo, genialna współpraca sekcji rytmicznej (Ulrich ? Burton), doskonałe partie gitar, technicznie doskonałe solówki Hammetta i niepowtarzalny wokal Hetfielda. I tak utwór po utworze, nuta po nucie. Muzycy grają bardzo długie i bardzo złożone kompozycje, w których często zmienia się tempo. Zespół brzmi potężnie jak nigdy wcześniej i niestety nigdy później. A przecież była to druga połowa lat osiemdziesiątych!
?Master Of Puppets? to też ostatni album z wyjątkowym basistą Clifem Burtonem. Artysta zginął w wypadku samochodowym, kiedy zespół wracał z koncertu w Sztokholmie. Muzycy oddali hołd swojemu koledze utworem ?To Live Is To Die? w którym wykorzystano tekst jego autorstwa.
Płytą ?Master Of Puppets? Metallica zawiesiła poprzeczkę bardzo wysoko. Niewielu zespołom udało się osiągnąć zbliżony poziom. Metallica ? jak twierdzą muzycy ? rozwijała się i ten rozwój właśnie słychać na kolejnych płytach. Sam Lars Ulrich twierdzi, że jeśli ktoś chcę kolejny album w stylu ?Master Of Puppets? to niech go sobie nagra. Problem w tym, że mało kto potrafi. Czy Metallica mogłaby zrobić raz jeszcze taką płytę?! To wiedzą chyba tylko oni.

Tracklista:

1. Battery
2. Master Of Puppets
3. The Thing That Should Not Be
4. Welcome Home (Sanitarium)
5. Disposable Heroes
6. Leper Messiah
7. Orion (Instrumental)
8. Damage, Inc.

Marek Molicki, od 1998 roku związany z branżą online. Regional Manager w Gemius SA, właściciel Popkultury, w ramach której doradza firmom które chcą osiągnąć sukces w Internecie. W przeszłości zarządzał m.in. Kultura.yoyo.pl, CGM.pl, Chip.pl oraz odpowiadał za działania online w firmach Cenega i CDP.pl (ex CD Projekt) Więcej o autorze

PODOBNE ARTYKUŁY

Brak komentarzy

Odpowiedz: