Wielu ludzi niebawem w ciągu najbliższych kilku godzin zacznie odczuwać coś, co nazywa się Sunday night blues. Zupełnie niepotrzebnie z resztą. 

Sunday night blues to coś w rodzaju depresji spowodowanej poniedziałkowym powrotem do pracy i zmaganiem się z obowiązkami, a często i sfrustrowanym i zakompleksionym szefem, którego jedyna metoda to odreagować na innych. Ale często jest tak, że większość powodów generujących stres występuje wyłącznie w wyobraźni i nigdzie indziej. Na inne czynniki nie mamy żadnego wpływu więc martwienie się nimi jest tak samo sensowne jak przejmowanie się potencjalną wojną nuklearną. To z resztą bardzo dobry przykład. Strach przed czymś co może nastąpi, ale raczej nie nastąpi, ale na to czy się zacznie czy nie nie mamy żadnego wpływu.

Dla wszystkich którzy zaczynają lub zaczną za chwilę odczuwać stres pewna historia. Dość znana szczerze mówiąc, ale dobrych historii nigdy dość (źrodło):

Profesor psychologii stanął przed studentami ze słoikiem w dłoni. Kiedy wszyscy ucichli, zaczął wkładać do słoika sporej wielkości kamienie. Kiedy włożył ostatni zapytał studentów:

- Czy słoik jest pełny?

Studenci zgodnie stwierdzili, że tak. Wtedy profesor zaczął wypełniać słój malutki kamyczkami. Kiedy skończył znowu zapytał

- Czy słoik jest teraz pełny?

Studenci uśmiechając się do siebie odpowiedzieli twierdząco. Profesor zaczął wsypywać do słoika piasek, aż nie było już w środku żadnej wolnej przestrzeni. Kiedy skończył, powiedział :

- Wyobraźcie sobie, że ten słoik to Wasze życie. Kamienie symbolizują najważniejsze 0 rodzinę, zdrowie i relacje z innymi ludźmi. Jeśli zniknie wszystko inne i zostaną tylko te kamienie, Wasze życie będzie fenomenalne. Te malutkie kamyczki symbolizują pracę lub szkołę. Piasek to wszystkie małe rzeczy i wielkie przedmioty które posiadacie. Jeśli wypełnicie słoik najpierw piaskiem, nie zmieścicie w nim już nawet małych kamyczków, o dużych nie wspominając. Tak samo w życiu. Jeśli skupicie się na małych rzeczach w życiu, na te najważniejsze zabraknie Wam już czasu i energii. Skupiajcie się w życiu przede wszystkim na tym co jest kluczowe dla Waszego szczęścia. Znajdźcie czas na gruntowne badania medyczne, na rozmowę z małżonką lub małżonkiem, na zabawę z dziećmi, idźcie pobiegać lub na siłownię, zadzwońcie do babci. Zawsze zarezerwujcie czas na to. Czas na pracę, posprzątanie domu czy naprawienie jakiegoś przedmiotu lub kupienie nowego zawsze się znajdzie. Najpierw duże kamienie – to co naprawdę ma znaczenie. Ustalcie priorytety. Reszta to kamyczki i piasek. Znajdźcie czas na wysiłek fizyczny w ciągu dnia. Kiedy ćwiczycie w organizmie wydzielają się endorfiny, które są m.in. naturalnym lekiem przeciwbólowym. Kiedy wyzwalają się np. po kilkudziesięciu minutach biegu odczuwamy coś niesamowitego (pisałem kiedyś o tym). To doskonale wpływa na naszą samoocenę. A to przekłada się na wszystkie inne relacje.

Zamiast się martwić, idźcie się zmęczyć. Tak jak i ja za chwilę uczynię :)

 

Zdjęcie: Charles Strebor

Marek Molicki, od 1998 roku związany z branżą online. Regional Manager w Gemius SA, właściciel Popkultury, w ramach której doradza firmom które chcą osiągnąć sukces w Internecie. W przeszłości zarządzał m.in. Kultura.yoyo.pl, CGM.pl, Chip.pl oraz odpowiadał za działania online w firmach Cenega i CDP.pl (ex CD Projekt) Więcej o autorze

PODOBNE ARTYKUŁY

Brak komentarzy

Odpowiedz: