TVNKlniemy wszyscy, tylko przy różnych okazjach. Klnie nawet jedna moja koleżanka, powszechnie uważana za świętą. Tylko że kiedy zaklnie z pasją pan Kowalski z Pierdziszewa nikt nie zwróci uwagi. Kiedy zaklnie znana postać, a na dodatek zrobi to kilka razy i jeszcze da się nagrać, to jest afera (lub aferka).

Kiedyś komuś udało się nagrać Tomasza Lisa i jego słynne słowa “i co to jest ku*** Zbuczyn”. Było to za czasów Tomasza Lisa w TVN. Minęło kilka lat i oto jego wielki następca trafił do sieci. Różnica polega na tym, że tu Kamila Durczoka widać. Podobno nie jest to wyreżyserowane, podobno Durczok dość często klnie. Nie wiem czy to taka tradycja w TVN czy atmosfera tak na Wiertniczej na ludzi wpływa. Nieważne. Trafiło do Internetu i jest jazda. A ja Kamila Durczoka będę bronił, bo jestem w stanie wyobrazić sobie jego wzburzenie związane z brudnym stołem. Teraz władze stacji powinny znaleźć osobę, która zadziałała na szkodę stacji i wizerunku Kamila. I wybatorzyć publicznie, a następnie film wpuścić do youtuba. :)

Kamil Durczok w akcji

Marek Molicki, od 1998 roku związany z branżą online. Regional Manager w Gemius SA, właściciel Popkultury, w ramach której doradza firmom które chcą osiągnąć sukces w Internecie. W przeszłości zarządzał m.in. Kultura.yoyo.pl, CGM.pl, Chip.pl oraz odpowiadał za działania online w firmach Cenega i CDP.pl (ex CD Projekt) Więcej o autorze

PODOBNE ARTYKUŁY

Brak komentarzy

Odpowiedz: