Paweł Opydo napisał tekst w którym mierzy się z odpowiadaniem na pytania o czym jest blog który pisze. To ciekawy temat, wart rozwinięcia. 

Paweł Opydo zauważa, że z jednej strony trudno jest określić tematykę bloga, znacznie łatwiej natomiast określić grupę docelową. Swój tekst kończy wnioskiem: “nikt nie pyta o czym jest Wyborcza, Wprost albo Newsweek i blogi też już do tego dojrzały, więc skończmy z traktowaniem ich jak tematycznych pamiętniczków

Przyznam, że problem z jednoznacznym określeniem tematyki bloga był w moim przypadku największą blokadą, czymś co sprawiło że od 2006 jestem na początku blogowej drogi. Wiem, że brzmi to nieco absurdalnie, ale tak jest – po 8 latach prowadzenia bloga, jestem na początku.

Kiedy zacząłem pisać bloga podjąłem decyzję, że będę pisał o tym co mnie zainteresuje, bez względu na to czy będzie to polityka, fizyka kwantowa czy rolnictwo. I była to najlepsza decyzja jaką mogłem podjąć jako bloger. Problem polega na tym, że bardzo szybko podjąłem inną, znacznie gorszą decyzję. Otóż postanowiłem sprofilować bloga – zajmuje się technologią, internetem i o tym będę pisał. Problem polega na tym, że o większości projektów którymi się zajmuję nie mogę napisać ani pół słowa do dnia ich premiery. Z drugiej strony komentowanie newsów branżowych jest tak pasjonujące jak oglądanie wyścigów NASCAR. Paradoksalnie im bardziej nie podobała mi się podejmowana tematyka, im większą niechęć do pisania odczuwałem tym lepsze miałem statystyki. Ale nie dla statystyk prowadzę bloga.

No to jak nie dla statystyk to dlaczego?

Kiedy przestajesz się zastanawiać nad tym co zrobić i zaczynasz działać, wszystko staje się proste.

To też jest prosta odpowiedź. Przez kilka lat byłem dziennikarzem i pisałem dużo. Zarówno do gazet i magazynów jak i serwisów internetowych. Lubiłem to i kiedy poszedłem inną drogą tego pisania mi brakowało. Przez pewien czas problemem była technologia – aktualizowanie strony napisanej w html bez żadnego edytora przyjemne nie jest. Nieco łatwiej zrobiło się kiedy pojawił się PHP Nuke – system portalowy, który ułatwiał codzienne pisanie. Kiedy rządzić zaczął WordPress życie stało się łatwe. Wróciłem do pisania i znowu sprawiało mi to przyjemność.

Od 2006 roku pisałem o różnych rzeczach miotając się między blogiem sprofilowanym, tematach związanych z internetem, a blogiem na którym pisałem o swoich na zainteresowaniach. Nie zabrakło skrętu w stronę kultury ze szczególnym uwzględnieniem muzyki.

W końcu jednak postanowiłem, że będę po prostu pisał o tym o czym chcę, o tym co mnie zainteresowało, zaintrygowało. I odkąd wprowadziłem tę zasadę w życie, piszę codziennie, czasem publikuje nawet dwa teksty dziennie, a czasem się przed tym powstrzymuje i zostawiam tekst na następny dzień. Nagle okazało się, że tematów jest tak wiele, że aż sam byłem zaskoczony.

To wszystko wynika z jednej prostej decyzji – przestałem się przejmować i rozważać za i przeciw, zamiast tracić na to czas po prostu zacząłem pisać. To tak właśnie też działa w życiu, kiedy odpuszczasz sobie wątpliwości i zamiast myśleć o działaniu, po prostu zaczynasz działać wszystko się zmienia, wszystko zaczyna się układać.

Podobnie jak Paweł Opydo nie zamierzam w żaden sposób klasyfikować swojego bloga, choć wiem o czym on jest. O mnie i moich zainteresowaniach. I tak jest dobrze.

Marek Molicki, od 1998 roku związany z branżą online. Regional Manager w Gemius SA, właściciel Popkultury, w ramach której doradza firmom które chcą osiągnąć sukces w Internecie. W przeszłości zarządzał m.in. Kultura.yoyo.pl, CGM.pl, Chip.pl oraz odpowiadał za działania online w firmach Cenega i CDP.pl (ex CD Projekt) Więcej o autorze

PODOBNE ARTYKUŁY

Brak komentarzy

Odpowiedz: