W ubiegłym tygodniu TVN rozpoczął emisję nowego serialu, pt. Odwróceni. Serial nawet dobry, pierwszy odcinek co prawda obejrzałem w ramach powtórek przedwczoraj w nocy, ale nic to. Zaciekawiony tym co będzie dalej postanowiłem nie czekać do piątku (czyli dziś) i obejrzeć nowy odcinek w sieci. I to był błąd.
TVN jak wiadomo dużo łączy z Onet.pl. W sumie to jeden holding. Nic więc dziwnego, że stacja wykorzystuje portal jako platformę multimedialną. W Onecie można zobaczyć premierowo odcinki różnych tefałenowskich seriali. Tzn. teoretycznie można.

Onet na specjalnej serialowej stronie podaje wymagania techniczne, które trzeba spełnić żeby coś zobaczyć:

1. Przeglądarka W systemie musi być zainstalowana przeglądarka Internet Explorer 5.0 lub nowsza

2. System operacyjny Windows XP/2000

3. Upewnij się, że posiadasz Windows Media Player 9 lub 10!

Co więcej Onet umożliwia sprawdzenie czy to co mamy zadziała. Służy do tego teaser filmu. Poddałem swój sprzęt i łącze testowi i zadziałało jak należy, tzn. obraz i dźwięk odtwarzały się równocześnie i płynnie. Skoro testy wypadły pomyślnie, zapłaciłem za dostęp i jazda?

I tu zaczyna się problem. Niestety po kilkunastu sekundach obraz zatrzymuje się i pozostaje mi wyłącznie wersja audio czyli coś czego chyba nie ma nigdzie ? słuchowisko telewizyjne.

W domu posiadam Neostradę 512, która pomijając małe wpadki TP działa bez zarzutu. Niestety mimo wielu prób nie udało mi się filmu obejrzeć. Czego bym nie zrobił efekt był zawsze ten sam.

?Widocznie Neo 512 to za mało? ? pomyślałem sobie. Sprawdzę zatem w pracy, gdzie megabitów nieco więcej. I co? I dokładnie to samo. To jakie muszę do ciężkiej ku*** mieć łącze, żeby obejrzeć film? Światłowód? Bez jaj.

Zawiodłem się na Onecie strasznie. I gdzieś mam te 6 zeta które zapłacić musiałem. Przeżyje i nie zamierzam się kłócić nawet z nikim. Ale o szacunek dla użytkownika (które Onet stracił) chodzi. Sorry panie i panowie, jeśli bierzecie kasę (nawet tak małą) za konkretną usługę to powinniście również umożliwić skorzystanie z tej usługi.

Wniosek jest jeden. Przez pewien czas na 100% nie skorzystam z usług Onetu. Może kiedyś jak mi irytacja minie, bo kiedyś to nastąpi. Przy zaangażowaniu dużej ilości dobrej woli pewnie kiedyś wrócę do tego co proponuje Onet. Ale czy początkujący użytkownik Internetu zniechęcony w podobny sposób też wróci? Obawiam się, że nie.

A szanowni państwo w Onecie niech wyciągną wnioski.

PS. Korzystałem z podobnej usługi w iTVP. Przy okazji serialu Oficerowie. Wszystko działało jak należy. Co więcej, byłem w stanie bez problemu odtworzyć bonusowy odcinek online, zaraz po zakończeniu emisji ostatniego z serii w TVP. Pozostawię to bez komentarza?

Marek Molicki, od 1998 roku związany z branżą online. Regional Manager w Gemius SA, właściciel Popkultury, w ramach której doradza firmom które chcą osiągnąć sukces w Internecie. W przeszłości zarządzał m.in. Kultura.yoyo.pl, CGM.pl, Chip.pl oraz odpowiadał za działania online w firmach Cenega i CDP.pl (ex CD Projekt) Więcej o autorze

PODOBNE ARTYKUŁY