Oto kolejny symbol zmiany. Pepsi rezygnuje z reklamy w przerwie SuperBowl (a warto dodać, że jest to najpopularniejszy program – bo to coś więcej niż transmisja –  telewizyjny w USA, który za każdym razem gromadzi przed telewizorami wiele milionów telewidzów – ostatnio 95,4 milionów ludzi) na rzecz promocji w social media. Chodzi o 20 milionów dolarów i 23-letnia tradycję.A zatem stało się.  Pierwszy raz od 23 lat, Pepsi nie będzie miało swojej reklamy w absolutnym prime time amerykańskich telewizji, który jest tylko raz w roku. Zamiast tego producent napojów stawia na social media i kampanię “The Pepsi Refresh Project“. Początek kampanii zaplanowano na 13 stycznia 2010.

W ciągu dziesięciu lat (1999 – 2009) Pepsi tylko na reklamy w czasie SuperBowl wydała 142 miliony dolarów. `

ABC News twierdzi, że porzucenie SuperBowl jest bardzo dużym ryzykiem dla Pepsi i oznacza otwarte drzwi dla Coca-Coli. Rywal Pepsi co prawda nie podjął jeszcze decyzji, jednak Pepsi i tak już wygrało – o ich decyzji będzie mówiło się do samego finału SuperBowl, a pewnie i w trakcie. W końcu chodzi o rozstanie po 23 latach.

Ograniczenie wydatków na telewizję i przesunięcie środków na Internet nie jest jednak nowością. Wcześniej postępowały tak firmy z brażny motoryzacyjnej.

Według ankiety przeprowadzonej przez Forrester Research, ponad 50% marketerów podnosi wydatki na reklamę w social media – m.in. dlatego, że w Internecie znacznie łatwiej znaleźć osoby dokładnie dopasowane do produktu i zaangażować ich na dłużej niż 30 sekund.  Z reszta każdy kto choć trochę poznał marketing wirusowy wie o co chodzi.

SuperBowl odbędzie się 7 lutego. W tym momencie a akcję Pepsi będzie zaangażowanych tysiące osób “od blogerów do twitterów”. Wygląda na to, że Pepsi za mniej pieniędzy otrzyma znacznie więcej reklamy.

Chyba całkiem niedawno wspominałem coś o telewizji, która będzie traciła, a zyskiwał będzie Internet…

źródło: ABCNews.com, Mashable

PODOBNE ARTYKUŁY

Brak komentarzy

Odpowiedz: