Jeśli jesteś głupim kierowcą, który wsiadł po spożyciu do samochodu i został złapany przez policję masz pecha. Oczywiście nie tylko dlatego, że poniesiesz konsekwencje, ale też – jeśli mieszkasz a amerykańskim stanie Teksas – masz szansę najeść się wstydu i zaliczyć podwójnego kaca moralnego.

Prokurator z Montgomery County w Teksasie Brett Ligon postanowił dać nauczkę pijanym kierowcom i obiecał, że wszyscy złapani przeczytają o sobie na jego profilu na Twitterze. Prokuratorowi zależy na tym, żeby pijani kierowcy – oprócz kary przewidzianej prawem – zostali publicznie upokorzeni.

Nie jest to działanie zupełnie nowatorskie, bo zdarza się że dane pijanego kierowcy publikowane są w mediach, jednak Twitter zostanie użyty po raz pierwszy.

Ciekawe czy w Polsce byłaby możliwa publikacja danych nietrzeźwych za kierownicą np. na Blipie?

Zainteresowanych działalnością amerykańskiego prokuratora odsyłam na jego profil na Twitterze.

Źródło: Mashable

Marek Molicki, od 1998 roku związany z branżą online. Regional Manager w Gemius SA, właściciel Popkultury, w ramach której doradza firmom które chcą osiągnąć sukces w Internecie. W przeszłości zarządzał m.in. Kultura.yoyo.pl, CGM.pl, Chip.pl oraz odpowiadał za działania online w firmach Cenega i CDP.pl (ex CD Projekt) Więcej o autorze

PODOBNE ARTYKUŁY

2 Komentarze

  1. Obawiam się, że w polszy niewiele by to dało – bo u nas jazda po kielichu to żaden wstyd. “Przecież uważnie jechałem” i tak dalej…

  2. Do czasu, w naszym kraju ludzie mają przedziwną mentalność. Z jednej strony jest jakieś idiotyczne przyzwolenie na jazdę na podwójnym gazie, z drugiej strach co ludzie powiedzą jak zobaczą gębę z wyrokiem w gazecie.

Odpowiedz: