Ostatnie przed świętami podsumowanie roku, następne najprawdopodobniej po świętach. Tymczasem wyczerpujących odpowiedzi na pytania udzielił Lucian Bitai.

6 pytań:

1. Jaki był dla Pana firmy rok 2009?
2. Jaki będzie rok 2010 dla Pana firmy?
3. Jakie było najważniejsze wydarzenie w branży internetowej w 2009?
4. Jaki Pana zdaniem będzie Internet pod koniec 2010 roku?
5. Jaka jest ? Pana zdaniem ? najważniejsza witryna roku 2009?
6. Kto i dlaczego jest według Pana Człowiekiem Roku 2009 branży internetowej?

6 odpowiedzi:

1. 2009 był rokiem zaskakującym, który zaczął się pesymistycznie w związku ze światowym kryzysem, a kończymy go w doskonałych nastrojach, głównie dzięki wspaniałemu zespołowi który tu mamy. Warto podkreślić, że Chip.de jest przykładem sukcesu wywodzącego się z kryzysu właśnie. Dzięki strategii ograniczającej ewentualne szkody które może wyrządzić kryzys, udało się osiągnąć rekordowe wyniki znacznie lepsze nawet od tych osiąganych w “dobrych” latach. Odpowiednim mottem powinno być: “Nie marnuj dobrego kryzysu”.

2.2010 oznacza dla mojego działu zajmującego się Download.chip.eu i Download.chip.asia – nowy etap rozwoju. Nowe strategie radzenia sobie z różnymi warunkami w tak wielu krajach (12 różnych wersji językowych do tej pory), nowe koncepcje i bliższa współpraca z naszymi partnerami międzynarodowymi. Ponadto, jest to rok “Wersji 2.0″ naszego portalu, wprowadzania nowych funkcjonalności i mamy nadzieję czas sukcesów. Jest też bardzo trudny rok dla mnie osobiście, ponieważ będę koordynował nowe międzynarodowe struktury sprzedaży i współpracę managerów nie związanych z naszym zespołem Country Managerów.

3. Światowy kryzys. Kryzys jest zawsze czasem zmian i myślę, że ta – choć niestety bardzo szkodliwa dla wielu naszych kolegów z prasy – tylko wzmocniła przewagę Internetu.

4. Myślę, że nie będzie znacząco inny. Choć oczywiście lepszy w związku z końcem kryzysu co sprawi, że słowo “przeżycie” będzie używane znacznie rzadziej. Pewnie będzie to rok dalszego wzrostu “cudownych dzieci” Internetu jak Facebook i Twitter (nie wiem kto umie przewidzieć co będzie kolejnym kamieniem milowym Internetu?). Zgadzam się z Oliverem, że Internet będzie większy, lepszy i szybszy i mogę do tego dodać, że bardziej demokratyczny i bardziej osobisty. Social media staną się ważniejszym źródłem informacji, również dla tych którzy mają ograniczony dostęp do wolnych mediów – popatrz na to co działo się w tym roku – mam na myśli Twitter i Iran. Co innego jeśli zapytasz mnie czym będzie Internet za 10 lat to już zupełnie inna historia. Dostęp do Internetu może stać się równie ważny dla życia jak powietrze i jedzenie,a to może oznaczać że praca w branży internetowej jest doskonałym pomysłem na życie :)

5. Tak samo jak w poprzednich latach – Google. Zbyt ważna, jeśli mam być szczery nawet jeśli jest to firma której mottem jest “nie czyń zła”. Nie zapominajmy, co się dzieje, gdy zbyt dużo władzy dostanie się do rąk niewielu.

6. Nie widzę nikogo komu można przyznać taki tytuł. Tak jak co roku “Człowiekiem Roku” jest każdy użytkownik Internetu, który kształtuje sposób komunikowania się on-line i określa to, czym naprawdę jest online. (Nie byłoby Google, Facebook czy Twitter bez ich użytkowników.) Jak napisałem wyżej, to medium jest zbyt demokratyczne, powszechne i osobiste jednocześnie, aby nadać komuś tytuł “Człowieka Roku”. Chyba że pojawi się ktoś, kto wymyśli Internet na nowo i sprawi, że stanie się on dostępny dla 100% ludności świata – w takim przypadku osoba ta z pewnością zasługuje na tytuł “Człowieka Wieku”.

Lucian Bitai jest redaktorem Download.Chip.eu i Download.CHIP.asia w CHIP Xonio Online GmbH w Monachium. W przeszłości był Country Managerem Chip.Download.eu w Rumunii. Pracowaliśmy razem nad tym projektem od samego początku, będąc jego współtwórcami. Lucian jest fanem niemieckich autostrad (ja również) i ma doskonałą pamięć co objawia się za każdym razem kiedy próbuję przypomnieć sobie nazwę jednej z tradycyjnych Monachijskich restauracji. Poza tym jest doskonałym managerem, który zawsze dotrzymuje terminów czego mu trochę zazdroszczę.

PODOBNE ARTYKUŁY

Brak komentarzy

Odpowiedz: