Kongres PIS zakończył się, Gazeta zrobiła z tej imprezy relację live. Było wesoło, co biorąc pod uwagę jaką partią jest PIS trzeba jednak uznać za sukces.

PIS postanowił się zmienić. Władze (czyli prezes Kaczyński) postanowiły ocieplić wizerunek partii i ludzi z nią związanych. Powstał spot, w którym pojawiają się kobiety z PIS (plus prezes na koniec) i opowiadają jak to pięknie było, kiedy premierem był Jarosław K. A było pięknie – np. w kilku szpitalach po pamiętnej konferencji pewnego sprawiedliwego ministra.

Celem dalszego ocieplania wizerunku, zorganizowano kongres PIS, w czasie którego miało miejsce ważne wydarzenie. Otóż prezes Kaczyński postanowił przeprosić hurtowo wszystkich, którzy mogli w przeszłości zostać mniej lub bardziej obrażeni. No prawie wszystkich, bo jak już zaczął przepraszać, to zapomniał o Internautach. A chciał. Może następnym razem.

Na kongresie chciał się pojawić premier Tusk i porozmawiać o tym, co dwie największe obecnie w Polsce partie mogą zrobić dla kraju w związku z kryzysem gospodarczym. PIS oczywiście bardzo chciał się spotkać, ale nie na kongresie. Przypomnijmy miało być ocieplanie wizerunku, a w obecności premiera Tuska mogłoby być cokolwiek trudno (zwłaszcza gdyby premier Tusk zaczął się uśmiechać, a złośliwe media pokazałyby uśmiechy dwóch szefów dwóch ugrupowań). Do spotkania nie doszło. Trudno. Może na kongresie PO?

W tle kongresu cały czas pojawiał się poseł Palikot (czasem mam ważenie, że to nieoficjalna odpowiedź PO na posła Kurskiego), który miał się najpierw przebrać za kobietę i tak ucharakteryzowany pojawić się na imprezie PIS, ostatecznie jednak uznał, że wystarczy przebrać się za dziennikarza. I według tego co mówi, podobno jego chytry plan został zrealizowany.

Na koniec dnia, już po tym kiedy to chłopaki Wenty zdobyli brąz, prezes Kaczyński wyznał, że też grał w piłkę ręczną. Co prawda tylko na wuefie i ze względu na wzrost bez sukcesów, ale jednak. Za to brat prezesa (czyli urzędujący Prezydent RP – Lech Kaczyński) był bardzo dobrym bramkarzem, choć również do wysokich nie należał. Ale to od dawna wiadomo, że o wielkości człowieka nie decydują centymetry tudzież ich brak.

I tak oto minął kolejny tydzień i zaczął się nowy, który przyniesie kolejne informacje o strasznym kryzysie, pełnych dramatyzmu decyzjach polityków o cięciu wydatków i planach ratunkowych, ocieplaniu wizerunku PIS, pośle Palikocie, itd.

I znowu zrobi nam się cieplej, choć może to być też efekt stresu. Tylko czy warto się denerwować? Przecież od dawna wiadomo, że “Ogólnie mówiąc – life is brutal. Poza tym wszystko doskonale”…

Marek Molicki, od 1998 roku związany z branżą online. Regional Manager w Gemius SA, właściciel Popkultury, w ramach której doradza firmom które chcą osiągnąć sukces w Internecie. W przeszłości zarządzał m.in. Kultura.yoyo.pl, CGM.pl, Chip.pl oraz odpowiadał za działania online w firmach Cenega i CDP.pl (ex CD Projekt) Więcej o autorze

PODOBNE ARTYKUŁY

Brak komentarzy

Odpowiedz: