Koncerty finskiego kwartetu Apocalyptica juz za nami, jednak muzycy tej grupy beda pojawiali sie w Codziennej Gazecie Muzycznej co pewien czas. W ramach odslony pierwszej prezentujemy wywiad, który powstal okolo trzy tygodnie przed pojawieniem sie Finów w Polsce

- Co slychac w zespole Apocalyptica?

- Jak wiesz wydalismy nowy album i wyruszamy na trase. I juz sie z tego powodu ciesze, poniewaz docieraja do nas bardzo mile sygnaly od ludzi na temat naszego albumu (“Cult” – przyp. red.). Cieszymy sie tym bardziej, ze jest to pierwszy album, który w wiekszosci sklada sie z naszych wlasnych kompozycji. Zobaczymy teraz jak bedzie na koncertach, bo jestesmy jednak zespolem który ludzie znaja z coverów.

- Jedziecie na trase, wystapicie równiez w Polsce, czego zatem mozemy spodziewac sie po waszych koncertach?

- Zdecydowanie beda to koncerty rockowe. Zobaczycie tez po raz pierwszy Perttu, naszego nowego muzyka. Jego gra na wiolonczeli jest niesamowita. Wszystkim tym, którzy widzieli nas na scenie, moge obiecac, ze zagramy co najmniej tak dobrze jak poprzednio. Jesli natomiast ktos nie widzial naszego koncertu, to zobaczy jakie niesamowite dzwieki moze wydawac z siebie wiolonczela (a co dopiero cztery! – przyp.red)

- A czy zmiana w skladzie zespolu miala wplyw na Wasze brzmienie?

- Nie wiem czy na brzmienie, ale na pewno jest nieco latwiej niz z Antero. Teraz naprawde czuje, ze jestesmy razem, jednym zespolem.

- A czy jest mozliwe, ze pewnego dnia bedziecie grali i z Antero i z Pertuu?

- To byloby nas pieciu w zespole? nie nie sadze. Mysle, ze cztery wiolonczele zupelnie wystarcza.

- OK., chcialbym Cie teraz poprosic bys opowiedzial o albumie Cult szczególnie tym, którzy nie slyszeli zespolu Apocalyptica, jesli tacy ludzie jeszcze w ogóle sa?

- Przede wszystkim to pierwszy album, na którym wiekszosc materialu stanowia nasze kompozycje. Sa to nadal kompozycje utrzymane w stylu metalu, jednak z bardzo duzym wplywem muzyki klasycznej. Mysle, ze pierwszy raz w historii zespolu i moge nawet zaryzykowac twierdzenie, ze w historii muzyki w ogóle, klasyka i metal ida w parze, sa bardzo blisko siebie. Poza tym uzyskalismy brzmienie z którego jestesmy dumni, brzmienie którego szukalismy od czterech lat! I jak wiesz, w naszej muzyce pojawily sie inne instrumenty, nie tylko wiolonczele?

- No wlasnie, co sie stalo, ze zdecydowaliscie się użyć instrumentów perkusyjnych?

- Wiesz, tym razem bylismy zdecydowanie bardziej otwarci na muzyke i tak naprawde naszym jedynym zalozeniem bylo zrobic dobra plyte z dobry brzmieniem, bez wzgledu na to ile instrumentów uzyjemy. Mielismy równiez plan, by wykorzystac glos czlowieka, wokaliste. Wiazaloby sie to z koniecznoscia napisania slów, bardzo waznych slów. I wlasnie z tego powodu zrezygnowalismy z tego pomyslu. Te slowa, zawarte w kilku piosenkach, moglyby sprowadzic znaczenie calego albumu do jednej rzeczy. A instrumenty perkusyjne uzylismy po to, by nadac naszej muzyce jeszcze wiecej ekspresji.

- Powiedziałeś, ze na kompozycje, które znalazly sie na albumie Cult, bardzo duzy wplyw miala muzyka klasyczna. Czy zatem mozliwe jest, ze pewnego dnia Apocalyptica przestanie grac covery i zacznie nagrywac wylacznie metalowe utwory?

- Nie, zdecydowanie nie. Apocalyptica jest zespolem grajacym metalowe covery, energetyczna muzyke.

- A powiedz, które kompozycje lubisz grac najbardziej: te które napisal Eicca, covery metalowe czy utwory klasyczne?

- Wiesz w zasadzie nie dziele w ten sposób utworów. Radoscia jest po prostu granie wszystkiego. Zauwaz, ze zaden z nas nie gra na stale jednego, np. tylko riffów i tylko solówek. Ciagle sie zmieniamy i ciagle kazdy z nas ma mozliwosc zagrania czegos innego. I to kreci najbardziej.

- A czy w graniu na wiolonczeli jest jakies “ograniczenie predkosci”?

- (smiech) moze któregos dnia znajdziemy ta granice. To tez jedna z naszych misji, by odnalezc wszystkie mozliwosci jakie tkwia w wiolonczelach. To tez szansa pokazania publicznosci, ze wiolonczela nie sluzy wylacznie do grania jednego gatunku muzyki, muzyki klasycznej.

- Dobra, tematy muzyczne przerobione. Powiedz mi teraz co robisz kiedy nie grasz muzyki?

- Zdecydowanie, jesli tylko moge ide jezdzic na nartach.

- A poza tym?

- Ciesze sie natura, która mnie otacza, lubie chodzic po lesie. A poza tym bardzo interesuje mnie film.

- A powiedz jak radzisz sobie ze stresem? Twój przyjaciel Eicca powiedzial mi, ze dobrym sposobem jest tzw. ?hard drinking night? – (smiech) ?Hard Drinking Night? jest jedna z opcji. W Finlandii dosc popularna metoda jest sauna i kilka piw

- i wystarcza?

- Masz na mysli ?saune i kilka piw??(smiech permanentny). Tak wystarcza. Ale czasem dobrze jest odciac sie od wszystkiego i zafundowac sobie to o czym mówil Eicca.

- No to na koniec, zeby nie bylo tak latwo, zadam Ci trudne pytanie. Co bys robil gdybys nie gral w zespole Apocalyptica?

- Gralbym muzyke, nie wyobrazam sobie czegokolwiek innego. Zaczalem grac odkad skonczylem piec lat i przez caly czas bylem przygotowywany do zawodu muzyka. Nie wyobrazam sobie zycia bez muzyki. Moze gdybym nie gral, bylbym kucharzem?

- Ale jestes muzykiem, który zagra w Polsce niebawem

- W grudniu

- To w takim razie do zobaczenia

- Pozdrowienia dla wszystkich No i oczywiscie spotkalismy sie przed koncertem w Warszawie. Efekty tego spotkania czytelnicy CGM, beda mieli okazje ogladac przy okazji kolejnych nadarzajacych sie waznych dni. Najblizsza okazja to Swieta Bozego Narodzenia. Chlopaki postanowili Wam cos zaspiewac?

Wywiad ukazał się w CGM.pl

Marek Molicki, od 1998 roku związany z branżą online. Regional Manager w Gemius SA, właściciel Popkultury, w ramach której doradza firmom które chcą osiągnąć sukces w Internecie. W przeszłości zarządzał m.in. Kultura.yoyo.pl, CGM.pl, Chip.pl oraz odpowiadał za działania online w firmach Cenega i CDP.pl (ex CD Projekt) Więcej o autorze

PODOBNE ARTYKUŁY

Brak komentarzy

Odpowiedz: