Seasons in the Abyss to kulminacyjny moment w karierze formacji Slayer. To ostatni studyjny album nagrany z jednym z najlepszych perkusistów świata Dave?m Lombardo. To również ostatni tak doskonały krążek w dorobku grupy. I choć są tacy, którzy uważają za bardzo dobre płyty Divine Intervention czy Diabolus in Musica, a nawet ja sam zauważyłem odniesienia do najlepszych momentów (czyt. Seasons In The Abyss) na krążku God Hates Us All, to fakt pozostaje faktem.
Na Seasons In The Abyss znalazło się wszystko to co sprawia, że Slayer uznawany jest za jeden z najważniejszych zespołów thrash metalowych. Na tej płycie jest wszystko to co znalazło się na ?South Of Heaven? i ?Reign In Blood? tyle że w dużo lepszej wersji.
Już otwierający ?Seasons?? utwór ?War Ensemble? nie pozostawia żadnych złudzeń co do kondycji kwartetu. A to dopiero początek. Dalej są świetne kompozycje ?Expendable Youth? czy mój faworyt ?Dead Skin Mask? ze świetnym riffem. Jeśli chodzi o teksty to Tom Araya nie rozważa czy wszystko się może zdarzyć, tylko porusza konkretne sprawy: wojna, morderstwa, ludzka słabość, religia. Konkret podany w sposób najlepszy z możliwych. I to wszystko sprawia, że ?Season In The Abyss? można śmiało ustawić na półce ?najlepsze thrash metalowe płyty świata?.

tracklista:

1. War Ensemble
2. Blood Red
3. Spirit in Black
4. Expendable Youth
5. Dead Skin Mask
6. Hallowed Point
7. Skeletons of Society
8. Temptation
9. Born of the Fire
10. Seasons in the Abyss

Marek Molicki, od 1998 roku związany z branżą online. Regional Manager w Gemius SA, właściciel Popkultury, w ramach której doradza firmom które chcą osiągnąć sukces w Internecie. W przeszłości zarządzał m.in. Kultura.yoyo.pl, CGM.pl, Chip.pl oraz odpowiadał za działania online w firmach Cenega i CDP.pl (ex CD Projekt) Więcej o autorze

PODOBNE ARTYKUŁY

Brak komentarzy

Odpowiedz: