To był niewątpliwie złoty tydzień. Nasi fenomenalni sportowcy zdobyli cztery złote medale na Igrzyskach w Soczi. Złoto było też w kraju, gdzie prezes Kaczyński zaczął rozdawać złotówki. Wirtualne póki co. 

1. Złotopolscy. Popularny stał się taki oto żart. Przychodzi Kamil Stoch do kiosku i mówi – poproszę gazetę. Kioskarka na to – dwa złote. Kamil odpowiada – zaraz skoczę :) No i jak powiedział tak zrobił. Wszystkich, którzy narzekają że czegoś zrobić nie mogą zawstydziła Justyna Kowalczyk, która zdobyła złoty medal ze złamaną kością stopy. Najbardziej niespodziewane złoto zdobył Zbigniew Bródka, zawodowy strażak, który kiedy chce potrenować musi lecieć do Holandii, bo w Polsce krytego toru nie ma. Tak sobie myślę, że im sportowcy polscy maja trudniejsze warunki do trenowania tym lepsze osiągają wyniki. Może tak piłkarzom zabrać buty i kazać grać szmacianką na pastwisku? 

2. Sorry, taką mamy ligę. Po wielu tygodniach przerwy w czasie których piłkarze szlifowali formę, grali w Fifę14 na Playstation, rozgrywki zostały wznowione. Tym samym zaczął się mój 28 rok czyśćca “Kibicowanie Legii Warszawa”. Na początek rundy wiosennej na Łazienkowską przyjechała Korona Kielce. Próbowałem podregulować kolory w telewizorze, żeby chociaż murawa wyglądała światowo, bo nawet już nowy trener Legii Hennig Berg poszarzał. Wobec dramatycznie nudnej sytuacji, rolę komedianta wziął na siebie Golański. Nie dość, że się skompromitował to jeszcze nic nie osiągnął, bo czerwona kartka dla napastnika Legii niczego nie zmieniła. (Sagan wracaj!!!). Legia ostatecznie wygrała po bramce z rzutu karnego. 3 punkty zostały w Warszawie. Poczucie nędzy też. Nie pytajcie o nic – miłość jest ślepa.

3. Trynkiewicz sezon 1. Serial o Trynkiewiczu dobiegł końca. A może raczej skończył się sezon pierwszy bo jakoś mi się nie chce wierzyć, że media sobie odpuszczą taki nośny temat. Już ktoś tam przebąknął o spisaniu wspomnień… Tymczasem młodzi groźni założyli na Facebooku stronę “Śmierć Mariuszowi Trynkiewiczowi”. Strona szybko zniknęła, ale prokurator zrobił print screena i wszczął dochodzenie. Twórcom strony grozi do 3 lat więzienia… Najbardziej trafnie całą sprawę z Trynkiewiczem w roli głównej skomentowała sędzia Barbara Piwnik: Symbolem walki o przestrzeganie prawa stał się człowiek, który budzi odrazę…

4. Nowa konsola albo głodówka. Zapnijcie pasy i trzymajcie się mocno. Breivik się zirytował i zagroził, że jeśli jego żądania nie zostaną spełnione, to będzie głodował. A czego sobie pan morderca zażyczył? Cytuję: “Breivik zażądał zamiany konsoli Playstation 2 na Playstation 3, chce też “mieć dostęp do kilku gier dla dorosłych, które wybierze sobie sam. Chce mieć m.in. prawo do lepszej komunikacji ze światem oraz dostawać wyższe kieszonkowe – obecne wynosi 300 koron (ok. 150 zł).” (źródło: Gazeta.pl).  Norwedzy to wiedzą jak przykładnie ukarać za zabicie 77 osób.

5. Tydzień bez listu. Z kronikarskiego obowiązku informuję, że Kempa Beata nie napisała w tym tygodniu żadnego listu. Obawiam się, że to przegrupowanie sił przed ostatecznym atakiem na okropnego Dżendera. Bójcie się!

6. PromISe. Jarek “PromISe” Kaczyński ogłosił, że jest nowy program. Wyjaśnił skąd weźmie bilion złotych: “To środki europejskie, środki z banków, które chcemy zdobywać metodami stosowanymi w Europie. To środki z dokapitalizowania BGK, to środki z firm państwowych – tych wielkich, które w zeszłym roku miały zysk netto 25 mld złotych. Można tworzyć fundusze inwestycyjne. To środki z tych przedsięwzięć, które zostały już podjęte – na przykład prowadzone Inwestycje Polskie. Chcemy zmienić jej nazwę i możliwości. To środki, które biernie leżą na kontach przedsiębiorstw”. (źródło: Gazeta.pl) Proste? Jak to możliwe, że nikt tego do tej pory nie zrobił? Prezes PromISe obiecał również pięć stówek na drugie dziecko i 1,2 mln miejsc pracy dla młodych. Zabrakło obietnicy Polski od morza do morza, ale wszystko przed nami.

Naprawdę prezes PromISe jest najlepszym piarowcem premiera Tuska.

 

PODOBNE ARTYKUŁY

0

0

0

Brak komentarzy

Odpowiedz: