Pomysł by organizować wybory co kwartał aż do chwili kiedy wygra PiS uważam za doskonały. Z wielu powodów. 

Z taką inicjatywą wystąpił dziś Janusz Piechociński, który po ostatnich wyborach dostał +100 do mocy i lansu i chyba faktycznie zaczął wierzyć, że może śmiało powalczyć z Barackiem Obamą o prezydenturę. Zwłaszcza, że Barack nie będzie startował. Mimo, że Janusz tylko żartował, ja apeluję, żeby jego wniosek potraktować poważnie. Bo to same korzyści dla wielu z nas. Sami pomyślcie.

Po pierwsze w okresie kampanii wyborczej politycy pokornieją, stają się bardziej wrażliwi na vox populi. Prawdopodobnie w czasie kampanii otwiera się jakieś źródło many, która powoduje że rzeczy niemożliwe do załatwienia, można załatwić w dwa tygodnie. No to wyobraźcie sobie, że taka szansa pojawia się nie raz na 4 lata, ale 4 razy w ciągu roku!

Po drugie 4 wybory w ciągu roku dają nam aż 8 dni zupełnie wolnych od polityków – wiadomo – cisza wyborcza. A pomyślcie o roku w którym następuje wielka kumulacja i oprócz 4 wyborów samorządowych mamy też wybory prezydenckie i parlamentarne. 12 dni spokoju – bezcenne.

Po trzecie w czasie kampanii zawsze dzieje się coś niecodziennego, czasem nawet coś na co naród czeka z niecierpliwością. Nie żebyśmy byli zawistni, ale koniec pewnych karier cieszy ogromnie. Umarł wróg, niech żyje wróg.

Ten stan rzeczy może trwać długo, nawet bardzo bo jak wiadomo PIS nawet jeśli wygrywa, to przegrywa. Na samodzielne zwycięstwo szans nie ma, podobnie jak na utworzenie koalicji z jakąkolwiek partia pozwalającą na stworzenie większości. A nawet jeśli to jak pokazuje historia na krótko. A zatem postuluje by potraktować pomysł supermana z PSL całkiem poważnie. Jeśli nawet nic się nie zmieni, to przynajmniej będzie wesoło. A przecież śmiech to zdrowie.

grafika: Wikipedia

Marek Molicki, od 1998 roku związany z branżą online. Regional Manager w Gemius SA, właściciel Popkultury, w ramach której doradza firmom które chcą osiągnąć sukces w Internecie. W przeszłości zarządzał m.in. Kultura.yoyo.pl, CGM.pl, Chip.pl oraz odpowiadał za działania online w firmach Cenega i CDP.pl (ex CD Projekt) Więcej o autorze

PODOBNE ARTYKUŁY

0

0

0

Brak komentarzy

Odpowiedz: