W poniedziałek wraz z nowym numerem tygodnika Przekrój (na 3 stronie) ukazał się tekst “Stasiek Brontozaur padł“. Tekst piosenki na melodię pieśni “Janek Wiśniewski padł“.

Oto tekst autorstwa Olafa Szewczyka:

Chłopcy z redakcji, współpracownicy
Wczoraj przy biurku,
dziś na ulicy
Dzielnieście trwali,
celnie pisali
Stasiek Brontozaur padł

Niejeden przeżył dziś
mękę pańską
Bo spłaca kredyt
z franków szwajcarskich
A bank znów truje
i nie daruje
Stasiek Brontozaur padł

Czym nakarmicie
psy, żółwie, koty
W grudniu nie sposób
znaleźć roboty
Skóra i kości,
zupa z godności
Stasiek Brontozaur padł

Przeżyła garstka,
poległo wielu
Człowiek to nie jest
kratka w Excelu
Nie ma litości
ni słów wdzięczności
Stasiek Brontozaur padł

Tu lecą głowy,
tam lecą głowy
Gdzie się obejrzeć
jest cmentarz nowy
Znikąd nadziei,
wilk wyje w kniei
Stasiek Brontozaur padł

Płaczą dziewczyny,
lecz milczą chłopcy
Kto wczoraj druh był,
dziś nie jest obcy
My pamiętamy,
swój honor mamy
Stasiek Brontozaur padł

Mam nieodparte wrażenie, że ostatnio kiedy czytam tekst na temat Przekroju to dotyczy on wyłącznie problemów tygodnika. A to okazuje się, że Przekrój traci czytelników:

- Najwięcej stracił natomiast plasujący się oczko niżej tygodnik ?Przekrój? (Wydawnictwo Przekrój). Jego wynik sprzedażowy zmalał aż o 24,43 proc. do 31 170 egz. (WirtualneMedia.pl)

A to zmienia się po raz kolejny redaktor naczelny:

- Donat Szyller, dotychczasowy p.o. szefa ?Przekroju?, podjął decyzję o odejściu z redakcji. Powód? – Wypowiedzenie złożyłem we wtorek po tym, jak wydawnictwo zwolniło prawie cały zespół ?Przekroju? – mówi Wirtualnemedia.pl Szyller (WirtualneMedia.pl)

Sam pisałem wcześniej o liczbie osób prenumerujących Przekrój online.

To wszystko wygląda jak agonia Przekroju.

Nakład spada, wydanie online nie zdobywa wielu czytelników (choć może coś się tu zmieniło, nie wiem), redaktorzy naczelni zmieniają się jak trenerzy w Polonii Warszawa (Przekrój w ciągu niespełna 2 lat miał już trzech redaktorów naczelnych: 2010-2011 Katarzyna Janowska, 2011: Artur Rumianek i Donat Szyller. Jeśli w styczniu pojawi się nowy naczelny, a pewnie sie pojawi – i bardzo możliwe, że będzie to Manuela Gretkowska – to będzie 4 naczelnych w dwa lata), redakcja w okrojonym składzie, do tego zwolnienia grupowe w Presspublice, która należy tak jak i Przekrój do Grzegorza Hajdarowicza.

Mam wielką nadzieję, że to przejściowe kłopoty i zarówno Przekrój jak i Rzeczpospolita wyjdą na (nomen omen) prostą. Trzymam kciuki, choć dziś wygląda to raczej słabo.

PODOBNE ARTYKUŁY

Brak komentarzy

Odpowiedz: