Zrobiłem test. I już wiem, że jestem zdrowy. Ale mało brakowało a test, a właściwie jedno z pytań zabiłoby mnie. Poniósłbym śmierć w wyniku spektakularnego pęknięcia ze śmiechu.

Otóż wydawnictwo G+J zrobiło stronę, która wykorzystuje popularność pewnego słowa kluczowego. Choć witryna jest znacznie mniej popularna od tego bloga, wydawnictwo emituje reklamy i pewnie zarabia. I bardzo dobrze.

Witrynę opisują tu i ówdzie, znaczy się dział ePR skuteczny jest. Skoro się już dowiedziałem o witrynie postanowiłem zrobić test, choć wiedziałem że grypy nie mam (czyli: nie spanikuje i nie pobiegnę na SOR dołożyć pracy jakiemuś Bogu ducha winnemu lekarzowi).

I tak odpowiadałem zgodnie z prawdą na pytania, aż dotarłem do tego:

świńska grypa a/h1n1

Co prawda przestałem reagować na bodźce i byłem bezwładny ale udało mi się się zgodnie z prawdą odpowiedzieć i otrzymałem taki oto komunikat:

świńska grypa a/h1n1

Mimo, że nie reagowałem na bodźce i byłem bezwłdny i opadający kontynuowałem test do końca aż oczom moim ukazał się taki oto komunikat:

świńska grypa a/h1n1

Uspokojony informacją, postanowiłem odpocząć.

G+J gratuluje testu, doskonały :)

PODOBNE ARTYKUŁY

Brak komentarzy

Odpowiedz: