Coraz częściej zastanawiam się jak my – ludzie urodzeni w latach siedemdziesiątych – przeżyliśmy dzieciństwo i wyrośliśmy na w miarę normalnych ludzi. Bo według tych mądrości płynących z mediów nie powinno nam się udać.

W bajce, którą znam (i wszyscy moi rówieśnicy) wilk pożera babcię. Na dodatek jeszcze przebiera się za babcie, bo ma ochotę pożreć również Czerwonego Kapturka. Co z resztą mu się udaje. Gubi go jednak nieumiarkowanie w jedzeniu. Nażarł się i zasnął. I zaczął chrapać, co zwróciło zainteresowanie myśliwego, który postanowił sprawdzić dlaczego babcia tak chrapie, czy przypadkiem nic jej się nie stało (tak, kiedyś ludzie interesowali się innymi, nie tylko tym co akurat na Facebooku). No i kiedy zobaczył wilka chciał go odstrzelić, ale uznał, że w ten sposób może zaszkodzić Kapturkowi i babci, których z pewnością wilk zeżarł. Rozciął mu brzuch, wyciągnął Kapturka i babcię i napakował wilkowi kamieni do brzucha, co się skończyło oczywiście wilka zgonem.

Dzięki tej bajce można dziecku naprawdę sporo wyjaśnić. Nauczyć. I tak się działo kiedyś.

Dziś mamy aferę, bo IKEA dopuściła do sprzedaży zabawkę-maskotkę – wilka, który zżera babcie, którą to babcie można wyciągnąć z brzucha wilka.

Jakieś stowarzyszenie protestuje, bo “wilk z IKEA umożliwia dzieciom zabawę w okrutne traktowanie starszych osób, to jeszcze może wywoływać i utrwalać w nich strach przed wilkami i niechęć do tego gatunku“.

No to ja, mimo że dzieckiem już nie jestem od dawna nie odczuwam jakiejś wielkiej sympatii do wilków (chyba, że mówimy o owczarkach niemieckich zwanych potocznie wilkami), a już z pewnością nie czułbym się wyluzowany gdybym w lesie spotkał stado wilków. I jeśli dziecko zrozumie, że te zwierzęta są niebezpieczne to bardzo dobrze. Bo to nie są pieski domowe, które można pogłaskać. Co nie znaczy, że należy je źle traktować. I to właśnie należy dziecku wytłumaczyć. 

I tu dochodzimy do sedna. To nie zabawka sprawi, że dziecko będzie traktowało źle osoby starsze czy zwierzęta. Nie sprawi też tego gra komputerowa czy film. Natomiast jak najbardziej spowoduje to brak zainteresowania rodziców, a także to jak rodzice zachowują się na co dzień. Jeśli rodzice nie szanują starszych, to nie oczekujemy od dzieci że będą zachowywały się inaczej. Nawet jeśli otoczymy je najbardziej bezpiecznymi zabawkami na świecie.

Marek Molicki, od 1998 roku związany z branżą online. Regional Manager w Gemius SA, właściciel Popkultury, w ramach której doradza firmom które chcą osiągnąć sukces w Internecie. W przeszłości zarządzał m.in. Kultura.yoyo.pl, CGM.pl, Chip.pl oraz odpowiadał za działania online w firmach Cenega i CDP.pl (ex CD Projekt) Więcej o autorze

PODOBNE ARTYKUŁY

0

0

Brak komentarzy

Odpowiedz: